Michał Szczerba o polskich studentach, którzy mieli zostać zatrzymani w Mińsku: Ich motywacja była poznawcza i solidarnościowa

Poseł Michał Szczerba, który wrócił z Białorusi, mówił w TOK FM o dwóch polskich studentach, którzy mieli zostać zatrzymani w Mińsku. - Rodzina w poniedziałek wieczorem straciła z nimi kontakt. Mam zapewnienie, że konsul podjął czynności, które mają na celu odnalezienie studentów z Warszawy - podkreślił w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.
Zobacz wideo

Poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba z Białorusi wrócił wczoraj (we wtorek 12 sierpnia), jako pierwszy poinformował, że wśród zatrzymanych w Mińsku osób może być dwóch polskich studentów.

- Tym samym lotem, którym ja wracałem wczoraj z Mińska, oni mieli wracać również do Polski. Mieli wykupione bilety. Rodzina w poniedziałek wieczorem straciła z nimi kontakt. Wczoraj skontaktowała się ze mną - już po moim powrocie - wiedząc, że byłem w Mińsku. Od razu przekazałem tę informację do wiceministra Pawła Jabłońskiego, do ambasadora RP w Mińsku. Mam zapewnienie, że konsul podjął czynności, które mają na celu odnalezienie tych dwóch studentów z Warszawy - mówił w Poranku Radia TOK FM. - Ci chłopcy na pewno zostali zatrzymani - dodał poseł, tłumacząc, że studenci pojechali na Białoruś po prostu obserwować rozgrywające się tam wydarzenia. Dodał jednak, że choć nie wie, czy brali oni udział w demonstracjach, od ich rodzin dowiedział się, że ich motywacja była "czysto poznawcza" i "solidarnościowa". 

Blokada na podcaście? Odblokuj wszystkie podcasty za 5 zł

Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński poinformował dziś, że w sumie w Mińsku zatrzymano trzech obywateli Polski.

Oświadczenie Swiatłany Cichanouskiej

Wczoraj opublikowane zostało wideo, w którym Cichanouska czyta z kartki apel o to, by nie stawiać oporu milicji. Zdaniem posła było to oświadczenie przygotowane przez KGB, kiedy została zatrzymana w Centralnej Komisji Wyborczej. - Kiedy prawdopodobnie - i to też są relacje moich świadków - pokazano jej film, na którym jej mąż Siarhej jest po prostu torturowany w więzieniu. I być może - to też jest druga informacja, którą otrzymałem - pokazano jej dzieci, które znajdują się poza krajem. Ona była przekonana, że skoro są na terenie UE, to są bezpieczne. KGB jej pokazało, że dokładnie wie, gdzie te dzieci się znajdują - mówił poseł Szczerba.

- Czyli dali jej do zrozumienia, że zrobią krzywdę jej dzieciom, tak można to zrozumieć? - dopytywała prowadząca program Dominika Wielowieyska.  - Dokładnie tak mogło być i dokładnie to wynika również z jej oświadczenia, gdzie ona wspomina o dzieciach - stwierdził jej rozmówca.

"Te wybory wygrała Swiatłana Cichanouska"

Podczas swojego pobytu na Białorusi Michał Szczerba spotkał się między innymi z dyrektorem Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiosna" Alesiem Bialackim, który przekazał mu informacje dotyczące skali represji wobec uczestniczek i uczestników zgromadzeń przed i powyborczych. - To już jest ponad 5 tys. zatrzymanych młodych osób podczas dwóch pierwszych nocy - podkreślił poseł oraz dodał, że choć się o tym nie mówi, to szpitale w Mińsku "są zapełnione". - To już jest kilka szpitali, które przyjmują rannych. Pamiętajmy, że tam się używa broni gładkolufowej, bardzo często OMON strzela z bliskiej odległości. Tak samo jest z granatami hukowymi, które są rzucane pod nogi ludzi - opowiadał gość TOK FM. Tłumaczył także, kim była pierwsza ofiara śmiertelna starć z milicją. - To był bohaterski kierowca autobusu, który widząc, że ten granat uderza w protestujących, próbował go podnieść i odrzucić. (...) On po prostu chciał ochronić innych - mówił Szczerba, zaznaczając, że wiedzę na ten temat czerpie od uczestników wydarzeń. - Codziennie spotykałem się z ludźmi, którzy w tych protestach na pierwszej linii uczestniczyli. I są również zdjęcia, które być może jeszcze nie znalazły się w przestrzeni publicznej tylko i wyłącznie dlatego, że komunikacja jest ograniczona - zaznaczył. 

Poseł opowiadał także, że na ulicy przebywał w bezpiecznej odległości od protestów. - Nie przekraczałem mojego statusu gościa obserwatora (...) Ale jakieś pół kilometra razem z polskimi dziennikarzami biegłem, a za nami był tłum, który uciekał przed OMON-em. (...) Mam dokumentację i fotograficzną i filmową, mam dane, którymi chciałbym się podzielić - mówił.  Polityk zaapelował także do polskich władz, by były bardziej stanowcze oraz by budowały koalicję przyjaciół wolnej Białorusi. - I chciałbym bardzo zdecydowanie powiedzieć, po wszystkich moich rozmowach i z opozycją, i z dziennikarzami lokalnymi, i z Wiosną: te wybory wygrała Swiatłana Cichanouska i tak należy ją traktować. Alaksandr Łukaszenka jest w całkowitej mniejszości, jeśli chodzi o poparcie w tym kraju (...) - podkreślił Michał Szczerba.

DOSTĘP PREMIUM