Szef MSZ Litwy: Cichanouska jest w dobrym nastroju i wkrótce zabierze głos

Była kandydatka opozycji w wyborach prezydenckich na Białorusi Swiatłana Cichanouska, która przebywa na Litwie, czuje się dobrze i wkrótce sama skomentuje zaistniałą sytuację - poinformował szef MSZ Litwy Linas Linkeviczius.
Zobacz wideo

Linkeviczius rozmawiał z Cichanouską telefonicznie. "Rozmawiałem z pania Cichanouską. Jest w dobrym humorze i wkrótce sama zabierze głos” - poinformował na Twitterze.

Wyjazd Cichanouskiej i dwa nagrania

Swiatłana Cichanouska na Litwę przybyła we wtorek rano. Jak poinformował we wtorek minister Linkeviczius, została poddana silnym naciskom i nie miała innej możliwości, niż wyjechać z Białorusi. Wcześniej na LItwę wyjechały dzieci głównej rywalki Alaksandra Łukaszenki. Na Białorusi jednak pozostaje przebywający w więzieniu mąż Cichanouskiej, Siarhej. 

Również we wtorek zostały opublikowane dwa nagrania. Na pierwszym kandydatka zapewniała, że sama zdecydowała, by wyjechać. Nie dawali temu jednak wiary przedstawiciele jej sztabu, którz powtarzali, że została do tego zmuszona.

Kilka godzin później opublikowane zostało kolejne wideo, w którym Cichanouska czyta z kartki apel o to, by nie stawiać oporu milicji.

Zdaniem posła KO Michała Szczerby, który był na Białorusi oświadczenie zostało przygotowane przez KGB a Cichanoskiej pokazano  film, na którym jej mąż Siarhej jest torturowany w więzieniu. - I być może  pokazano jej dzieci, które znajdują się poza krajem. Ona była przekonana, że skoro są na terenie UE, to są bezpieczne. KGB jej pokazało, że dokładnie wie, gdzie te dzieci się znajdują - mówił w TOK FM poseł Szczerba, powołując się na relacje swoich rozmówców.

DOSTĘP PREMIUM