Hiszpania. Przez obostrzenia i limity przybywa porannych kolejek na plażę

W kilku nadmorskich kurortach Hiszpanii przybywa porannych kolejek przed wejściem na plażę. Wszystko za sprawą obostrzeń sanitarnych i limitów w liczbie osób, które poszczególne gminy wpuszczają na swoje kąpieliska.
Zobacz wideo

Jak poinformował we wtorek dziennik "La Vanguardia", liczne kolejki tworzą się przed wejściem na plaże w Katalonii, na północnym wschodzie Hiszpanii.

Według wydawanej w Barcelonie gazety w niektórych katalońskich gminach już po godzinie 7.00 przed wejściami na plaże ustawiają się pierwsze grupy urlopowiczów. Ich wczesne pojawienie się wynika z faktu, że część samorządów ogranicza liczbę wczasowiczów na plażach w obawie o zakażenia koronawirusem.

"Przy plaży Aiguablava już przed godziną 9.00 oczekuje przed wejściem na plażę około 100 urlopowiczów" - odnotował hiszpański dziennik.

Według "La Vanguardii" katalońska plaża jest jedną z wielu w Hiszpanii, na której w związku z rosnącą liczbą zakażeń zaczęto ograniczać liczbę wczasowiczów. Gazeta podaje przykład jednej z barcelońskich rodzin, która - aby dotrzeć na tę popularną plażę - musi wyjechać z domu przed godziną 6.00.

"Do tak wczesnego udawania się na plażę zmusiła nas sytuacja sprzed kilku dni. Przyjechaliśmy tu około 9.00 i musieliśmy stanąć w kolejce. Tamtego dnia zabrakło dla nas miejsca na plaży" - wyjaśniła Flor Minchola.

Dziennik przypomina, że choć w poprzednich latach na plażę Aiguablava mogło wejść około 900 osób, to w tym roku z powodu wprowadzonych obostrzeń sanitarnych wpuszczanych jest zaledwie 180.

"La Vanguardia" i gazeta "Diario Sur" odnotowują, że limity na plażach wprowadzone zostały poza Katalonią również m.in. na popularnych wśród turystów plażach w Andaluzji, na południu Hiszpanii.

DOSTĘP PREMIUM