Papież: Bóg nie chce, aby Jego imię było używane do terroryzowania ludzi. "Tych słów polscy ludzie Kościoła powinni wysłuchać"

Papież Franciszek zaapelował o zaprzestanie używania religii w celu wywoływania przemocy, ekstremizmu i "ślepego fanatyzmu". Apel papieża zamieszczono na jego profilu na Twitterze.
Zobacz wideo

Na profilu Pontifex, redagowanym w dziewięciu językach, w tym po polsku, ukazały się następujące słowa papieża: "Bóg nie potrzebuje być przez nikogo broniony i nie chce, aby Jego imię było używane do terroryzowania ludzi". 

"Proszę wszystkich o zaprzestanie używania religii w celu budzenia nienawiści, przemocy, ekstremizmu i ślepego fanatyzmu" - dodał Franciszek. Nawiązał do dokumentu o "ludzkim braterstwie", jaki podpisał w zeszłym roku w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Słowa te opublikowano w obchodzony z inicjatywy ONZ Międzynarodowy Dzień Upamiętniający Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie.

Papież Franciszek apeluje. W internecie zawrzało

Wpis papieża wywołał lawinę komentarzy w "polskim" internecie. Oczywiście nie dało się uniknąć odniesień do sytuacji w Polsce i postawy polskiego Kościoła, którego hierarchowie i zwykli księża wielokrotnie angażowali się - i angażują - np. w spory polityczne. Często z ich słów padają określenia, które dalekie są od chrześcijańskiej miłości bliźniego.

"Pisowcy mają Rydzyka i Jędraszewskiego" - napisał, w komentarzu pod wpisem papieża, prof. Leszek Balcerowicz.

"Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę cytowała Papieża Franciszka: - przyznała była wicemarszałkini Sejmu Wanda Nowicka. "Tych słów polscy ludzie Kościoła powinni wysłuchać, i do nich się stosować. Tylko tyle i aż tyle" - napisała posłanka Lewicy na Twitterze.

Ze słowami papieża zgodził się Robert Biedroń. "Dokładnie tak! Ktoś przekaże tym wszystkim, którzy Bogiem i krzyżem okładają?" - pytał w swoim wpisie europoseł i kandydat w niedawnych wyborach prezydenckich.

"Słuchajcie szefa" - napisał krótko Radosław Sikorski, oznaczając w swoim wpisie Radio Maryja i Ordo Iuris, które wspiera m.in. fundację odpowiadającą za pojawienie się na ulicach polskich miast furgonetek z homofobicznymi hasłami.

W sieci z łatwością można też znaleźć wpisy osób, które nazywają papieża lewakiem, nie zgadzają się z tym, co napisał i manifestują przywiązanie do Jana Pawła II.

DOSTĘP PREMIUM