Szef MSZ Niemiec o sprawie Aleksieja Nawalnego: Brakuje wielu informacji

Według szefa niemieckiego MSZ Heiko Maasa w sprawie Aleksieja Nawalnego brakuje wielu informacji. Lider rosyjskiej opozycji przebywa od soboty w klinice w Berlinie, gdzie został przetransportowany z Omska, gdzie przebywał do czwartku. Współpracownicy Nawalnego utrzymują, że mógł zostać otruty.
Zobacz wideo

- Jest wiele niewiadomych w sprawie Nawalnego: medycznych i prawdopodobnie kryminologicznych - powiedział Heiko Maas, który w Dzień Niepodległości Ukrainy składa wizytę w tym kraju. Jak dodał, "trzeba poczekać" na te informacje.

Stan Nawlanego: stabilnie ciężki

Aleksiej Nawalny, jeden z liderów opozycji antykremlowskiej w Rosji, został hospitalizowany w czwartek w Omsku na Syberii. Poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy i stracił przytomność. Samolot lądował awaryjnie w Omsku. Opozycjonista jest w śpiączce. Jego współpracownicy uważają, że próbowano go otruć.

Na prośbę rodziny Nawalny został w nocy z piątku na sobotę przetransportowany lotniczym ambulansem z Omska do szpitala w Berlinie. - Lekarze ze szpitala Charite w Berlinie oceniają, że Aleksiej Nawalny jest w stanie stabilnie ciężkim - powiedział w poniedziałek dziennikarzom lekarz naczelny szpitala w Omsku Aleksandr Murachowski, powołując się na list, który przysłali niemieccy lekarze.

- W sobotę, 22 sierpnia wysłałem list do kliniki Charite pisząc, że jesteśmy gotowi współpracować z niemieckimi kolegami i przedstawić wszelkie dane z badań. Dosłownie wczoraj po południu otrzymaliśmy odpowiedź z kliniki. Podziękowali nam i zaznaczyli, że Aleksiej Nawalny jest w stanie stabilnie ciężkim - oświadczył Murachowski.

Zapewnił, że "niemieccy koledzy także nie mają wątpliwości, iż udało się uratować pacjentowi życie".

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM