Białoruś. Pierwszy dzień nauki rozpoczął się od zatrzymań protestujących studentów i uczniów

Od zatrzymań protestujących studentów rozpoczął się na Białorusi rok akademicki. 1 września, w Dniu Wiedzy, na uniwersytety powrócili studenci. Niektórzy z nich nowy rok nauki zaczęli od wyjścia na demonstrację w obronie wolnych wyborów.
Zobacz wideo

Zatrzymania protestujących studentów rozpoczęły się we wtorek około godz. 11.40 (godz. 10.40 w Polsce) na mińskim Placu Zwycięstwa – poinformowało Radio Swaboda. Stację metra na placu zamknięto.

Wcześniej ok. 200-osobowa grupa studentów Białoruskiego Narodowego Uniwersytetu Technicznego (BNTU) i uniwersytetu informatycznego (BGUIR) wyruszyła z uczelni w kierunku centrum miasta - relacjonował portal TUT.by.

Wokół uniwersytetu lingwistycznego ustawiał się w tym czasie kordon OMON-u, który zablokował drogę maszerującej kolumnie demonstrantów. Studenci zmienili trasę w kierunku Placu Zwycięstwa.

Studentom towarzyszą funkcjonariusze milicji, którzy nagrywają marsz na wideo i wzywają do rozejścia się.

Niezależna gazeta internetowa Nasza Niwa poinformowała, że uniwersytet lingwistyczny (MGŁU) odwiedził rano minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej, któremu studenci zaproponowali podpisanie petycji z apelem o uczciwe wybory. Minister odmówił. Rano w pobliżu budynku BNTU milicja zatrzymała młodą kobietę, która zbierała podpisy pod petycją. Pojedyncze zatrzymania miały miejsce przy innych uczelniach.

Jak podaje TUT.by, akademia muzyczna zablokowała karty wejściowe starszych studentów. Do budynku na uroczyste rozpoczęcie roku akademickiego wpuszczono tylko studentów pierwszego roku. Na protest wyszli także studenci prawa – informują media niezależne.

Jak pokazał TUT.by również w Liceum BSU miały miejsce zatrzymania. 

DOSTĘP PREMIUM