Protesty na Białorusi. Już ponad 160 zatrzymanych uczestników manifestacji po potajemnym zaprzysiężeniu Łukaszenki

Centrum Wiasna a aktualizowanej liście zatrzymanych w czasie środowych protestów umieściło już 165 nazwisk. Są to głównie osoby zatrzymane w Mińsku, ale są tam też dane z Grodna, Mohylewa, Stolina i Homla.
Zobacz wideo

Lista zatrzymanych nie jest jednak pełna. Zawiera tylko nazwiska, które udało się ustalić aktywistom.

Protesty w Mińsku odbywały się w różnych miejscach miasta. Ich uczestnicy byli rozpędzani i zatrzymywani. W kilku miejscach protestujący zablokowali ulice. W kilku dzielnicach, gdzie skupiali się demonstranci, świadkowie poinformowali o słyszanych wybuchach i strzałach. Przy metrze Puszkińska czytelnik internetowej Naszej Niwy znalazł łuski od tzw. gumowych kul, używanych do rozpędzania demonstracji. Inni świadkowie mówili o tym, że używano granatów hukowych oraz gazu łzawiącego.

Milicja w Mińsku nie potwierdziła oficjalnie zastosowania tych środków. Według informacji rzeczniczki stołecznej milicji użyto tylko armatek wodnych.

Pojawiły się informacje o co najmniej kilku rannych osobach.

Środowy protest był reakcją na niezapowiedzianą i przeprowadzoną potajemnie tego dnia inaugurację Alaksandra Łukaszenki. Tym samym objął on po raz szósty urząd prezydenta Białorusi. Jego legitymacji nie uznaje część państw, w tym Polska.

DOSTĘP PREMIUM