Koronawirus. Czechy oraz Słowacja rozważają wprowadzenie stanu wyjątkowego

Czeski rząd najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu wprowadzi w związku z pandemią koronawirusa stan wyjątkowy. Jutro decyzję o ew. wprowadzeniu takiego rozwiązania ma podjąć rząd Słowacji.
Zobacz wideo

Czeski minister zdrowia Roman Prymula o wprowadzenie stanu nadzwyczajnego zwróci się do rządu na najbliższym - planowanym na przyszły tydzień - posiedzeniu. Zdaniem ministra bez takiego rozwiązania Czechy nie poradzą sobie z drugą falą epidemii koronawirusa. Premier i wicepremier już zapowiedzieli, że poprą wniosek.

Jak informuje reporter TOK FM, Niezależnie od kwestii stanu wyjątkowego, minister zdrowia Czech chce m.in. wprowadzenia obligatoryjnego trybu nauki zdalnej przez co najmniej miesiąc na uniwersytetach i w szkołach średnich.

Z najnowszych danych wynika, że łącznie od początku pandemii w Czechach zakażonych zostało 65 883 osób. Aktualnie chorych na Covid-19 jest prawie 33500 osób. We wrześniu po raz pierwszy dzienny przyrost nowych zakażeń przekroczył 2000.

Wczoraj (poniedziałek 8 września), który w Czechach był dniem świątecznym, przybyło 1287 nowych przypadków SARS-CoV-2. Jednak należy pamiętać, że w weekendy wykonuje się mniej testów.

>> Czytaj także: Czechy. Minister zdrowia podał się do dymisji. W kraju drastycznie wzrasta liczba zakażeń koronawirusem

Słowacja też wprowadza dodatkowe obostrzenia

Nie tylko władze Czech myślą o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Takie rozwiązanie bierze pod uwagę rząd Słowacji. Decyzja może zapaść już jutro, na środowym posiedzeniu gabinetu Igora Matovicza.

Nawet jeśli stanu wyjątkowego na Słowacji nie będzie, to i tak w kraju zaczną niebawem obowiązywać radykalne obostrzenia sanitarne. Od najbliższego czwartku - 1 października - zakazane będą m.in.  wszelkie zgromadzenia publiczne. Dotyczy to także mszy, chyba że ich uczestnicy posiadają negatywne testy na obecność koronawirusa, wykonane nie później niż 12 godzin przed zgromadzeniem. Krócej - od 6 do 22 - działać będą mogły restauracje, bary i dyskoteki. Ograniczenia dotyczyć też będą handlu. Wróci znane z wiosennej fali pandemii ograniczenie liczby klientów, którzy mogą przebywać w sklepie - od czwartku jeden klient musi przypadać 10 metrów kwadratowych. Słowacy będą też zobowiązani do noszenia maseczek na świeżym powietrzu, jeżeli nie ma możliwości zachowania dwumetrowego dystansu społecznego. Wyjątkiem są osoby, które mieszkają w jednym gospodarstwie domowym. Maseczki będą także obowiązkowe podczas nauki w starszych klasach szkół podstawowych i gimnazjach.

Wprowadzone ograniczenia związane są ze wzrostem liczby zakażeń SARS-CoV-2 i rosnącą liczbą hospitalizowanych. W ubiegłym tygodniu średni dzienny wzrost zakażeń przekraczał 500 (w kraju mieszka ok. 5,5 mln obywateli).

DOSTĘP PREMIUM