Pierwsi pacjenci zaszczepieni przeciw COVID-19. Brytyjczycy liczą na powrót do normalności

W Wielkiej Brytanii rozpoczęły się zczepienia przeciwko COVID-19, a w pierwszej kolejności szczepionkę otrzymują osoby starsze i personel medyczny. Sami Brytyjczycy mają nadzieję, że dzięki szczepionce "wróci normalność". - Mam nadzieję, że już niedługo zostanę zaszczepiona, a potem znowu będę mogła normalnie żyć - mówiła jedna z mieszkanek Londynu.
Zobacz wideo

W Wielkiej Brytanii we wtorek rano rozpoczęły się szczepienia przeciw COVID-19. To pierwszy kraj na świecie, w którym szczepionka opracowana przez firmy Pfizer i BioNTech weszła do użytku. Wśród pierwszych zaszczepionych była 90-letnia kobieta, którą personel szpitala nagrodził brawami. Mieszkańcy Londynu mówią o swoim entuzjazmie i nadziejach, które wiążą ze szczepionką. 

 - Jestem z tego bardzo zadowolona. Należę do grupy ryzyka, więc mam nadzieję, że już niedługo zostanę zaszczepiona, a potem znowu będę mogła normalnie żyć - mówiła w TOK FM jedna z mieszkanek stolicy Wielkiej Brytanii. - Jestem zachwycona i podekscytowana. Mam nadzieję, że niebawem wszystko wróci do normalności - wtórowała jej druga. 

Niektórzy jednak, choć samą informację odebrali pozytywnie, to jednak zastanawiają się nad przyjęciem szczepionki. - Myślę, że to bardzo dobra informacja. Zwłaszcza dla starszych osób - przyznała kolejna mieszkanka. - Osobiście jeszcze się zastanowię nad zaszczepieniem. Chcę to wszystko przemyśleć, ale cieszę się, że inni mają teraz taką szansę - dodała. 

Szczepienia w Wielkiej Brytanii. Najpierw osoby starsze i personel medyczny

Szczepienia będą początkowo odbywać się w około 70 szpitalach na terenie całego kraju, a w pierwszej kolejności zaszczepione będą osoby powyżej 80. roku życia, niektórzy pracownicy służby zdrowia i opieki społecznej. Szczepienia są darmowe i nieobowiązkowe, ale władze bardzo do nich zachęcają, przekonując, że są one kluczem do powrotu do normalnego życia.

 - Dzisiejszy dzień stanowi ogromny krok naprzód w walce Wielkiej Brytanii z koronawirusem - oświadczył premier Boris Johnson. - Będziemy patrzeć wstecz na dzisiejszy dzień jak na dzień zwycięstwa, kluczowy moment w naszej walce z tą straszną chorobą - dodał minister zdrowia Matt Hancock.

Brytyjski rząd zawarł umowę na zakup 40 milionów dawek szczepionki, co wystarczy dla 20 milionów osób, bo do zapewnienia ochrony potrzebne są dwie dawki przyjęte w odstępie 21 dni. Początkowo rząd liczył, że jeszcze przed końcem roku otrzyma 10 milionów dawek, ale z powodu problemów z ich produkcją najprawdopodobniej będą to 4 miliony. Hancock zapowiadał, że w pierwszym tygodniu dostępnych będzie 800 tysięcy. W najbliższych tygodniach szczepionkę ma otrzymać również królowa Elżbieta II.

DOSTĘP PREMIUM