USA. Kolegium Elektorskie wybierze Joe Bidena na prezydenta Stanów Zjednoczonych

Kolegium elektorskie ostatecznie wybierze dziś prezydenta Stanów Zjednoczonych - zgodnie z wynikami listopadowego głosowania, będzie to Joe Biden. Kandydat Demokratów ma 306 z 538 możliwych głosów. Do wygranej potrzeba 270.
Zobacz wideo

W tym roku głosowanie Kolegium Elektorskiego przykuwa więcej uwagi niż zwykle, bo Donald Trump nadal nie uznał swojej wyborczej porażki. Urzędujący prezydent USA cały czas powtarza, że w czasie listopadowych wyborów doszło do fałszerstw.

Do tej pory żadna ze spraw dotyczących nieprawidłowości, które wszczęli prawnicy Trumpa nie zakończyła się wygraną. W piątek Sąd Najwyższy USA odrzucił wniosek o nieuwzględnianie głosów Georgii, Michigan, Pensylwanii oraz Wisconsin. We wszystkich tych stanach wygrał Joe Biden. Ogranicza to możliwości zakwestionowania na drodze prawnej wyniku wyborów przez Trumpa.

USA. Będzie depesza gratulacyjna od Andrzeja Dudy?

Kolegium Elektorów nie zbiera się fizycznie, głosowanie jest zdalne, najczęściej w stanowym parlamencie. Każdy stan ma tyle samo elektorów co łącznie swoich przedstawicieli w Izbie Reprezentantów oraz w Senacie. Najwięcej ma zamieszkana przez blisko 40 milionów ludzi Kalifornia - 55. Trzy głosy elektorskie w 1961 roku przyznano Dystryktowi Kolumbii, który w Kongresie nie ma swoich przedstawicieli z prawem głosu.

Większość stanów prawnie zobowiązuje swoich elektorów do opowiedzenia się za zwycięzcą głosowania powszechnego w danym stanie. W historii USA zdarzały się przypadki "wiarołomstwa" elektorów, ale nigdy nie miały wpływu na ostateczny rezultat. W 2016 roku wyłamało się siedmiu.

Posiedzenie Kolegium Elektorskiego ma też ważne znaczenie dla polskiej dyplomacji. Przypomnijmy, że do tej pory Andrzej Duda nie wysłał depeszy gratulacyjnej do prezydenta-elekta Joe Bidena. W listopadzie ograniczył się do pogratulowania - na Twitterze - politykowi Demokratów udanej kampanii.

Inauguracja prezydentury Joe Bidena odbędzie się 20 listopada.

DOSTĘP PREMIUM