Osunięcie ziemi w Norwegii. Odnaleziono ciało drugiej ofiary

Powiększył się tragiczny bilans osunięcia ziemi w miasteczku Ask niedaleko Oslo. Norweska policja poinformowała, że z pomocą psów tropiących odnaleziono ciało drugiej ofiary. Wciąż trwają poszukiwania pozostałych ośmiu zaginionych, w tym dwójki dzieci.
Zobacz wideo

W piątek ratownicy znaleźli zwłoki pierwszej z ofiar. Do powalonego domu ratownicy dotarli wchodząc po płytach styropianowych. Nie podano szczegółów dotyczących płci ani wieku osób, które zginęły. Wciąż trwają poszukiwania ośmiu osób. - Mamy nadzieję, że uda nam się odnaleźć ich żywych, ale czas nie jest naszym sprzymierzeńcem - powiedział Roy Alkvist z norweskiej policji.

W rejonie osuwiska pracują zespoły ratowników z psami. Wcześniej, z powodu możliwości wystąpienia dalszych osuwisk ziemi, akcja ratownicza odbywała się głównie za pomocą helikopterów oraz dronów. Użyto w niej także kamer termowizyjnych. Na razie nie zdecydowano się na zmontowanie tymczasowego stalowego mostu, mającego pomóc służbom ratowniczym.

Początkowo poszukiwano 26 osób, ale z czasem okazało się, że większość zaginionych odnalazła się w innych miejscach, niż w rejonie osuwiska. Bilans katastrofy w Ask to także co najmniej 10 osób rannych, 31 zawalonych domów mieszkalnych oraz dziewięć innych budynków. Ewakuowano ponad tysiąc osób. Trwa zbiórka najpotrzebniejszych rzeczy dla poszkodowanych, którzy stracili dorobek całego życia.

W środę nad ranem część miasteczka zapadła się pod ziemię, a niektóre domy dosłownie zawisły na krawędzi zbocza, powstałego w wyniku osunięcia ziemi. Roger Pettersen z policji w gminie Gjerdrum, gdzie znajduje się Ask, relacjonował, że osuwisko ma 700 metrów długości oraz 300 szerokości. Dokładnie przyczyny tragedii nie są jeszcze znane, wiadomo jednak, że w rejonie Ask występują złoża gliny, a w ostatnim czasie w tej części Norwegii padały obfite deszcze.

DOSTĘP PREMIUM