Wejście na K2 na "dopingu"? Komentują polscy alpiniści

Grupa Nepalczyków odniosła historyczny sukces - zdobyła szczyt K2. To pierwsze zimowe wejście na drugi pod względem wysokości szczyt świata. Adam Bielecki, polski alpinista zarzucił im jednak, że stosowali "doping" - butle z tlenem.
Zobacz wideo

Sukces Szerpów jest szeroko komentowany w mediach społecznościowych. Nie wszystkie komentarze są jednak jednoznacznie pozytywne.

- Gratulacje dla całej ekipy Nepalczyków na K2. Oby teraz bezpiecznie do bazy. Uprzedzając wszystkie pytania. Gra trwa nadal. Wiadomo było, że na K2 zimą da się wejść z tlenem. Dla mnie prawdziwe pytanie brzmi: Czy? Kiedy i komu uda się wejść na ten szczyt bez dopingu? – napisał na Twitterze Adam Bielecki, polski alpinista, który w przeszłości został pierwszym zimowym zdobywcą ośmiotysięczników: Gaszerbrum I (9 marca 2012) i Broad Peak (5 marca 2013) oraz zdobywcą K2 (31 lipca 2012), Makalu (30 września 2011) i Gaszerbrum II (16 lipca 2018).

Nie zgodził się z nim Krzysztof Wielicki, legendarny polski himalaista.

– Ja nie zamierzam deprecjonować osiągnięcia Nepalczyków. Być może tlen im pomógł, ale weszli. Zamiast ich krytykować, niech inni himalaiści powiedzą: "OK, my spróbujemy zrobić to w lepszym stylu". Toczą się jakieś niepotrzebne dyskusje –skomentował w rozmowie z Onetem.

Na Facebooku różnych ekspedycji zamieszczone są zgodne informacje, że na szczycie w sobotę stanęła grupa dziesięciu Szerpów. W internecie pojawiają się też zdjęcia. Wiadomo, że w ataku szczytowym wzięli udział: Nirmal Purja, Gelje Sherpa, Mingma David Sherpa, Mingma Gaylje, Sona Sherpa, Mingma Tenzi Sherpa, Pem Chhiri Sherpa, Dawa Temba Sherpa, Kili Pemba Sherpa i Dawa Tenjing Sherpa.

Dopóki nie zejdą, nie będzie też potwierdzonej informacji, czy udało im się wejść bez tlenu. Nie jest tajemnicą, że Szerpowie planowali atak z użyciem butli z tlenem, ale przynajmniej jeden z nich miał nie korzystać z dodatkowego "dopingu". To bowiem dodatkowe wspomaganie, które ułatwia wspinaczkę.

Wcześniej Szerpowie z Nepalu ustanowili rekord wysokości na K2. W składzie ekipy, która teraz zdołała założyć obóz IV wykorzystując okno pogodowe, byli wspinacze z zespołu Nepalczyka Nirmala Purji (w 2019 r. w ciągu 189 dni zdobył z tlenem wszystkie 14 ośmiotysięczników), ekipy Mingmy Gyalje Sherpa (także zdobywcy Korony Himalajów i Karakorum) oraz komercyjnej wyprawy organizowanej przez agencję Seven Summit Treks.

Przez ponad tydzień załamanie pogody i huraganowe wiatry uniemożliwiały akcję powyżej bazy. Po ustaniu ekstremalnych zagrożeń i pierwszym rekonesansie kilku grup himalaistów okazało się, że obozy powyżej 6000 m zostały zniszczone, m.in. namioty i pozostawiony sprzęt zdmuchnął porywisty wiatr. Obecnie trwa akcja ich ponownego zakładania i doposażania.

Do tej pory K2, nazywane w dialekcie zamieszkujących ten region ludów Czogori ("Rozległa góra"), a przez Chińczyków - Qogir ("Wspaniała Góra"), próbowało zdobyć zimą siedem wypraw. Po raz pierwszy atakowano ją na przełomie 1987 i 1988 roku. Kierownikiem międzynarodowej grupy był pionier zimowego himalaizmu Andrzej Zawada.

DOSTĘP PREMIUM