Nawalny w areszcie. Czy jego otoczeniu grozi teraz niebezpieczeństwo? "Żona prawdopodobnie przeżyła próbę otrucia"

Władze Rosji uwięziły opozycjonistę Aleksieja Nawalnego, który wrócił do kraju po sierpniowej próbie otrucia. W TOK FM komentowały to dr Agnieszka Bryc oraz Wiktoria Bieliaszyn.
Zobacz wideo

Nawalny nawet nie zdążył wejść na terytorium Rosji. Został zatrzymany na moskiewskim lotnisku po powrocie z Niemiec, gdzie trafił w sierpniu na leczenie po próbie otrucia go bojowym środkiem z grupy nowiczoków. 

Na zwołanym pośpiesznie posiedzeniu sądu zdecydowano o umieszczeniu Nawalnego na 30 dni w areszcie śledczym. Opozycjoniście grozi kolonia karna z powodu wcześniejszego wyroku w zawieszeniu za rzekome oszustwa. - Nie bójcie się, wychodźcie na ulice - wezwał swych zwolenników tuż po decyzji sądu.

Samolot Nawalnego miał wylądować na Wnukowie. W ostatniej chwili przekierowano go jednak na Szeremietiewo. Wszystko po to, by opozycjonisty nie przywitał tłum jego zwolenników. Jak mówiła w TOK FM dr Agnieszka Bryc, świadczy to o tym, że Kreml naprawdę czuje lęk przed Nawalnym, który "udowodnił, że jest prawdziwym opozycjonistą", choć Kreml długo "próbował mu przypiąć łatkę agenta Zachodu lub celebryty".

Zdaniem ekspertki Putin będzie się starał za wszelką cenę "usunąć swojego wroga numer 1" ze sceny politycznej, przynajmniej do wyborów. Nawalny ma bowiem zdolność konsolidowania opozycji.

- Putin bardzo sprawnie doprowadzał do tego, że część opozycjonistów emigrowała z Rosji. Jak Garri Kasparow - on jest bardzo aktywny, ale nie ma to przełożenia na to, co się dzieje wśród przeciętnych obywateli Rosji. Nawalny pokazuje, że jest w stanie walczyć jako jednostka z reżimem, robi to i tym samym staje się centralną postacią opozycji. I to jest clou sprawy - podkreśliła dr Bryc.

Jak dodała, w Rosji "nie ma teraz opozycji faktycznej, jest tylko ta koncesjonowana przez Kreml, partie, które odgrywają opozycję jak w teatrze". - Prawdziwa opozycja jest poszatkowana. Sukcesem Nawalnego będzie to, że swoim poświęceniem i determinacją będzie stanie stworzyć oddolną sieć polityczną. Nie jest jeszcze na tym etapie, żeby sięgnąć po władzę, ale to zaczyn prawdziwej opozycji oddolnej - mówiła dr Bryc.

Kto tworzy polityczne zaplecze Nawalnego? - Najbliższe otoczenie Nawalnego to przede wszystkim Fundacja Walki z Korupcją, którą on powołał - wskazała Wiktoria Bieliaszyn. Dodała, że opozycjonistę wspiera przede wszystkim jego żona.

- Julia Nawalna jest już porównywana przez część Rosjan do Swiatłany Cichanouskiej. Na niej skupiła się uwaga świata, gdy Nawalny przebywał w śpiączce. To ona przekazywała wszystkie najważniejsze informacje. Wykazała się też śmiałością, brakiem strachu przed putinowskim reżimem. Dziś mówi się o tym, że jeśli Nawalny odbędzie wyrok, to właśnie Julia stanie się symbolem opozycji, a być może nawet liderką - mówiła dziennikarka.

Prowadzący audycję Jakub Janiszewski zastanawiał się, czy w związku z tym żonie Nawalnego grozi teraz niebezpieczeństwo. Bieliaszyn odpowiedziała, że bardzo prawdopodobne, że Julia Nawalna przeżyła już jedną próbę otrucia nowiczokiem. - Miało do niej dojść do niej w Kaliningradzie, gdzie Nawalni wypoczywali na urlopie w lipcu - doprecyzowała dziennikarka.

Z opowieści Nawalnego wynika, że jego żona miała objawy bardzo przypominające te po nowiczoku - w pewnym momencie zrobiło jej się "tak niedobrze, że nie umiała nawet opisać, co się z nią dzieje".

DOSTĘP PREMIUM