Jakim wiceprezydentem będzie Kamala Harris? "Jest młoda, będzie pracować na swoje dziedzictwo"

- Obecność Kamali Harris u boku Joe Bidena dobitnie świadczy o tym, że przyszło nowe w Ameryce - mówiła w TOK FM prof. Małgorzata Zachara-Szymańska.
Zobacz wideo

Znaczna część uwagi podczas środowej inauguracji nowego prezydenta USA Joego Bidena była poświęcona jego zastępczyni. Kamala Harris to pierwsza w historii Stanów Zjednoczonych kobieta na stanowisku wiceprezydenta. Jest córką imigrantów z Indii i Jamajki, byłą senator stanu Kalifornia. - Na pewno jej obecność u boku Joe Bidena dobitnie świadczy o tym, że przyszło nowe w Ameryce - powiedziała w TOK FM prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Zdaniem ekspertki, pochodzenie Harris ma istotne znaczenie, bo "Ameryka zmienia się i charakter etniczny tego państwa będzie w przyszłości zdecydowanie odbiegał od tego, do czego Ameryka była przyzwyczajona". 

Kilkadziesiąt minut po zaprzysiężeniu Harris wysłała pierwszego tweeta z oficjalnego konta amerykańskiego wiceprezydenta. Napisała krótko - że jest "gotowa do służby". 

W rozmowie z Adamem Ozgą prof. Zachara-Szymańska przewidywała, że Kamala Harris będzie prowadzić "zdecydowany" styl prezydentury. - Będzie poszukiwać własnego miejsca w historii tego państwa. Jest politykiem młodym i będzie chciała pracować na swoje dziedzictwo - oznajmiła ekspertka.

Podkreśliła, że Harris ma doskonałe warunki do tego, by się rozwijać, ponieważ pełni funkcję wiceprezydenta przy polityku "niezwykle doświadczonym". - Ona może się od Joe Bidena naprawdę wiele nauczyć i może czerpać ze standardów, które budują Amerykę spójną i na pewno daleko bardziej harmonijną od tej, którą mamy obecnie - podkreśliła.

DOSTĘP PREMIUM