Niemiecki wirusolog ocenia, że koniec pandemii latem jest nierealny. "Kilka ograniczeń w 2022 roku"

Niemiecki wirusolog Jonas Schmidt-Chanasit ocenił, że pandemia koronawirusa będzie trwała jeszcze długo. Pomimo rozpoczęcia kampanii szczepień. - Każdy, kto mówi, że przejdziemy przez wszystko i uzyskamy odporność (stadną) najpóźniej do lata, wyznacza nierealistyczne cele i wywołuje frustrację - podkreślił Schmidt-Chanasit.
Zobacz wideo

Jonas Schmidt-Chanasit jest wirusologiem i profesorem na Uniwersytecie w Hamburgu. W wywiadzie dla gazety "Hamburger Abendblatt" zaznaczył, że szczepienie jest ważnym elementem w walce z koronawirusem, ale zachowywane odległości od innych osób, dbanie o higienę, noszenie maseczek, wentylacja pomieszczeń, badania i ochrona grup ryzyka są równie ważne. 

Ekspert uważa, że w tym roku społeczeństwo będzie stopniowo zbliżać się do "dawnego życia". - Jestem głęboko przekonany, że w 2022 roku będziemy potrzebować już tylko kilku ograniczeń - stwierdził. Aby móc lepiej chronić przed infekcją osoby powyżej 80. roku życia, Schmidt-Chanasit apelował do władz Niemiec m.in. o skorzystanie z pomocy Bundeswehry i ochotników.

Niemcy przedłużają lockdown do połowy lutego

Rząd federalny i rządy krajów związkowych zdecydowały w ubiegłym tygodniu, po blisko ośmiogodzinnej dyskusji, o przedłużeniu lockdownu w Niemczech. Niemiecka prasa termin "lockdown" zamienia w środę na "longdown", mając na myśli długotrwałą blokadę kraju (od ang. słowa long - długi).

Przedłużony we wtorek do 14 lutego tzw. twardy lockdown, wprowadzono w Niemczech w połowie grudnia, a na początku roku przedłużono do 31 stycznia. Komentatorzy zwracają uwagę, że kolejne przedłużenie blokady i wprowadzenie nowych obostrzeń następuje w momencie, kiedy sytuacja epidemiczna zaczyna się poprawiać.

Główną przyczyną ponownego zaostrzenia ograniczeń dotyczących koronawirusa jest przede wszystkim niepokój z powodu B.1.1.7., czyli brytyjskiej mutacji wirusa. Po szczycie kanclerz i szefów krajów związkowych Angela Merkel podkreśliła, że jest jeszcze czas, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się nowych mutacji koronawirusa. Władze uważają, że do połowy lutego będzie można się przekonać, jakie jest rozprzestrzenianie się zmutowanych wirusów i ich wpływ na liczbę infekcji.

Zamknięte szkoły, praca zdalna i maski medyczne

Zgodnie z przedłużonymi obostrzeniami szkoły i przedszkola w Niemczech pozostaną zamknięte do 14 lutego. Także restauracje i puby, teatry i opery, a także duża część handlu detalicznego pozostają zamknięte. Wyjątki nadal dotyczą na przykład sklepów spożywczych i aptek. Wszystkie zgromadzenia wiernych w kościołach, synagogach i meczetach, a także w miejscach spotkań innych wspólnot religijnych, są dozwolone tylko pod następującymi warunkami - musi być zachowana minimalna odległość 1,5 metra, śpiewy zbiorowe są zabronione, obowiązuje noszenie maseczek medycznych.

Pracodawcy muszą umożliwiać swoim pracownikom pracę z domu wszędzie tam, gdzie warunki na to pozwalają. Praca z domu powinna być możliwa na mocy rozporządzenia przynajmniej do 15 marca. Federalny minister pracy Hubertus Heil wydał rozporządzenie zobowiązujące pracodawców do oferowania pracownikom biurowym pracy domowej, jeśli w miejscu prowadzenia działalności w ciągu siedmiu dni przekroczona zostanie zapadalność 50 zakażeń na 100 000 mieszkańców. Jeśli nie jest to możliwe, pracodawcy muszą to uzasadnić.

Ponadto pracodawcy muszą zapewnić swoim pracownikom maseczki medyczne, jeśli nadal muszą przychodzić do biura lub fabryki. Powinny być dostępne szybsze testy dla pracowników. Jeśli nie można zachować odstępów i nie można zapewnić odpowiedniej wentylacji, pracownicy fabryk i fabryk powinni nosić maski FFP2. Będzie też wprowadzony obowiązek noszenia "maseczek medycznych" w komunikacji miejskiej i sklepach - czyli FFP2 lub tańszych maseczek chirurgicznych.

W komunikacji publicznej większa częstotliwość kursowania autobusów i pociągów powinna pomóc w zmniejszeniu liczby pasażerów w środkach transportu o jedną trzecią, w porównaniu z okresem przed pandemią. Prywatne spotkania są nadal dozwolone między członkami jednego gospodarstwa domowego oraz jedną osobą, która nie mieszka w tym gospodarstwie domowym.

DOSTĘP PREMIUM