Unijne sankcje wobec Rosji za uwięzienie Aleksieja Nawalnego. Jest decyzja

Ambasadorowie państw Unii Europejskiej w Brukseli przyjęli sankcje wobec Rosji w związku z uwięzieniem Aleksieja Nawalnego - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Zobacz wideo

Jak podaje PAP, na liście osób objętych zakazem podróży i zamrożeniem aktywów znajdą się: szef Komitetu śledczego, który podlega bezpośrednio prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi - Alaksandr Bastrykin, prokurator generalny Igor Krasnow, dowódca Gwardii Narodowej Wiktor Zołotow i szef służby więziennej (FSIN) - Alaksandr Kałasznikow.

Przypomnijmy, już w zeszłym tygodniu szefowie dyplomacji państw UE spotkali się w Brukseli, by dyskutować m.in. o wspólnym podejściu do działań Rosji. Osiągnęli polityczną zgodę co do konieczności rozpoczęcia prac nad przygotowaniem nowych sankcji na ten kraj. 

Wcześniej uwolnienia Aleksieja Nawalnego zażądał Europejski Trybunał Praw Człowieka. Sędziowie ETPC zadecydowali, że przekażą władzom Rosji żądanie uwolnienia Nawalnego przynajmniej na ten czas, który jest potrzebny Trybunałowi na rozpatrzenie skargi polityka na decyzję sądu w Rosji. - Żądanie ETPC, by władze Rosji zwolniły (...) Aleksieja Nawalnego jest niewykonalne. Według prawa rosyjskiego nie ma do tego podstaw prawnych - ocenił jednak minister sprawiedliwości Rosji Konstantin Czujczenko.

Tydzień temu moskiewski Sąd Miejski odrzucił apelację opozycjonisty Aleksieja Nawalnego od decyzji o osadzeniu go w kolonii karnej. Według decyzji sądu niższej instancji z 2 lutego wyrok, wydany wobec opozycjonisty w zawieszeniu w 2014 roku, ma być "odwieszony". Adwokaci Nawalnego podali, że ma on spędzić w kolonii dwa lata, sześć miesięcy i dwa tygodnie. Okres kary ma upłynąć na przełomie lipca i sierpnia 2023 r.

Przypomnijmy, że Nawalny został aresztowany 17 stycznia tego roku, natychmiast po powrocie do Rosji z Niemiec, gdzie przez ostatnie kilka miesięcy był leczony po próbie otrucia go bojowym środkiem Nowiczok. Według państw zachodnich są dowody na to, że za próbą zabójstwa stały rosyjskie służby.

Wcześniej, w 2014 roku, został skazany na 3,5 roku więzienia w zawieszeniu za domniemaną malwersację funduszy francuskiej firmy kosmetycznej Yves Rocher. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał w 2017 roku, że proces ten był niesprawiedliwy i nakazał wypłacenie odszkodowania Nawalnemu oraz jego bratu Olegowi.

DOSTĘP PREMIUM