Na pogrzebie księcia Filipa tylko 30 gości. "Rodzina królewska zawsze dawała przykład"

W sobotę po południu na zamku w Windsorze odbędzie się pogrzeb księcia Filipa, małżonka brytyjskiej królowej Elżbiety II. Jak zapowiedziano, ceremonia ma ukazywać niezachwianą lojalność księcia wobec królowej, długoletnią służbę narodowi i jego odwagę.
Zobacz wideo

W sobotę po południu odbędą się uroczystości pogrzebowe księcia Filipa - męża królowej Elżbiety II. Ceremonia odbędzie się w kaplicy św. Jerzego, na zamku w Windsorze. W związku z trwającą pandemią w pogrzebach w Wielkiej Brytanii może brać udział maksymalnie 30 osób. Rodzina królewska dostosuje się do tych wymagań. Uroczystości będą miały charakter prywatny, nie odbędą się żadne publiczne procesje i zaapelowano, aby osoby postronne nie przyjeżdżały do królewskich rezydencji. - To się wiąże z tym poczuciem odpowiedzialności i obowiązku. Rodzina królewska ma dawać przykład i zawsze to robiła. Sama historia Filipa i Elżbiety na to wskazuje - komentowała w TOK FM dr Małgorzata Kaczorowska z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW. 

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

W brytyjskich mediach pojawiają się informacje na temat tego, jakie szczególne elementy będą wyróżniać to pożegnanie. - Ma się pojawić ciemnozielony powóz, który zaprojektowano według wskazań księcia Filipa - dodawała ekspertka. 

Pogrzeb Filipa, czyli "Operacja Forth Bridge"

Na liście uczestników, o której ostatecznym kształcie decydowała królowa, są oprócz niej samej, czwórka ich dzieci - Karol, Anna, Andrzej i Edward z małżonkami (z wyjątkiem rozwiedzionego Andrzeja) oraz ósemka wnuków, przy czym czwórka z nich - William, Zara Tindall, Beatrycze i Eugenia z własnymi małżonkami. Nie będzie natomiast żadnych prawnuków, gdyż uznano, że są zbyt młodzi.

Pozostałą dziesiątkę uzupełniają dzieci nieżyjącej już siostry królowej, księżniczki Małgorzaty - David Armstrong-Jones i lady Chatto wraz z mężem, trójka kuzynów królowej - Ryszard, książę Gloucester, Edward, książę Kentu i księżniczka Aleksandra, hrabina Mountbatten, a także trójka niemieckich kuzynów księcia. Obecność tych ostatnich również jest życzeniem księcia, który powiedział, że skoro jego siostry nie mogły być na jego ślubie - z racji tego, że wyszły za niemieckich arystokratów, ich obecność tuż po II wojnie światowej nie byłaby mile widziana - to przynajmniej niech ich potomkowie będą na pogrzebie.

Zgodnie z przedstawionym w piątek wieczorem planem, o 15:40 czasu polskiego trumna z ciałem księcia, która obecnie znajduje się w prywatnej kaplicy w zamku, przykryta jego osobistą książęcą flagą, zostanie przeniesiona do specjalnie zmodyfikowanego wojskowego Land Rovera. W modyfikacji tego samochodu na tę okazję Filip sam uczestniczył. Pięć minut później samochód z trumną wyruszy do znajdującej się w drugiej części zamku kaplicy św. Jerzego, gdzie odbędzie się nabożeństwo żałobne.

W czasie trwającej osiem minut procesji z trumną będzie szła czwórka dzieci księcia, trójka wnuków - William, Harry i Peter Philips, zięć Timothy Lawrence, kuzyn David Armstrong-Jones, a także członkowie personelu księcia, którzy z racji ograniczeń nie będą uczestniczyć w nabożeństwie. Ci spośród uczestników, którzy nie będą szli za trumną, pojadą od razu do kaplicy. Oddzielnie od nich - królewskim Bentleyem - uda się do kaplicy Elżbieta II, która również wejdzie do kaplicy innym wejściem. Wzdłuż trasy przejazdu trumny ustawiony będzie szpaler żołnierzy z różnych rodzajów sił zbrojnych.

O godz. 16 czasu polskiego w całym kraju będzie miała minuta ciszy, po czym rozpocznie się nabożeństwo żałobne. Będzie je prowadzić dziekan Windsoru David Conner wraz ze zwierzchnikiem Kościoła Anglii, arcybiskupem Canterbury Justinem Welbym, który na koniec udzieli błogosławieństwa. Wewnątrz kaplicy oprócz nich będzie wspomnianych 30 uczestników oraz czterech członków chóru.

Uczestnicy nabożeństwa żałobnego będą zachowywać wymagany dystans, co oznacza, że królowa będzie siedziała sama, a także będą mieć maseczki na twarzach. Wbrew tradycji wszyscy mężczyźni będą w garniturach, a nie w mundurach wojskowych, co pomoże uniknąć kontrowersji w związanych ze statusem księcia Andrzeja i księcia Harry'ego, którzy z różnych powodów wycofali się z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej.

Jak zapowiedziano, w trakcie uroczystości mają zostać przedstawione różne aspekty z życia księcia pokazujące jego lojalność wobec królowej i związki z siłami zbrojnymi. "Z wdzięcznymi sercami pamiętamy o wielu sposobach, jakimi Jego długie życie było dla nas błogosławieństwem. Zostaliśmy zainspirowani Jego niezachwianą lojalnością wobec naszej Królowej, Jego służbą dla Narodu i Wspólnoty Narodów, Jego odwagą, męstwem i wiarą. Nasze życie zostało wzbogacone przez wyzwania, które nam stawiał, zachętę, którą nam dawał, Jego życzliwość, humor i człowieczeństwo" - ma powiedzieć w trakcie nabożeństwa dziekan Windsoru.

Na koniec uroczystości trumna z ciałem księcia zostanie opuszczona do królewskiej krypty w podziemiach kaplicy św. Jerzego. Jednak po śmierci Elżbiety II trumna z ciałem księcia zostanie przeniesiona do kaplicy króla Jerzego VI, w której ona również zostanie pochowana. W znajdującej się też na terenie zamku kapicy spoczywają już ojciec monarchini Jerzy VI, jej matka oraz młodsza siostra, księżniczka Małgorzata.

Książę Filip, który był mężem Elżbiety II przez ponad 73 lata, zmarł w 9 kwietnia na zamku w Windsorze w wieku 99 lat.

DOSTĘP PREMIUM