Prezydent Czadu nie żyje. "Zmarł z powodu obrażeń odniesionych na linii frontu walki"

Rządzący od 30 lat prezydent Czadu Idriss Deby Itno zmarł we wtorek z powodu obrażeń odniesionych podczas wizyty w weekend na linii frontu walki z rebeliantami na północy kraju - powiadomił rzecznik armii nazajutrz po ogłoszeniu, że Deby po raz szósty został wybrany na prezydenta.
Zobacz wideo

68-letni Deby doszedł do władzy w wyniku rebelii w 1990 roku i był jednym z najdłużej rządzących przywódców w Afryce - zwraca uwagę agencja Reutera.

Sztab Deby'ego poinformował w poniedziałek, że prezydent dołączył do oddziałów walczących z działającymi wzdłuż północnej granicy kraju rebeliantami, gdy ci przemieścili się setki kilometrów na południe w kierunku stolicy kraju - Ndżameny.

Agencja AP wskazuje, że nie można od razu potwierdzić okoliczności śmierci Deby'ego, ale podaje, że prezydent został zabity. Nie było wiadomo, dlaczego prezydent miałby odwiedzać ten rejon czy uczestniczyć w trwających starciach z rebeliantami, którzy sprzeciwiają się jego rządom.

Rzecznik armii Azem Bermendao Agouna ogłosił informację o śmierci prezydenta podczas transmisji w państwowej telewizji, otoczony grupą oficerów wojskowych, których określił mianem Narodowej Rady Przejściowej.

"Wezwanie do dialogu i pokoju"

"Do wszystkich Czadyjczyków w kraju i za granicą zostaje wystosowane wezwanie do dialogu i pokoju, aby nadal wspólnie budować Czad - zakomunikował. - Narodowa Rada Przejściowa zapewnia naród czadyjski, że podjęto wszelkie środki, aby zagwarantować pokój, bezpieczeństwo i porządek republikański".

Armia, na którą powołuje się agencja AFP, podała, że Deby został zastąpiony przez radę wojskową, na czele której stanął jego syn, 37-letni czterogwiazdkowy generał i dowódca gwardii prezydenckiej, Mahamat Idriss Deby Itno. "Rada natychmiast zebrała się i ogłosiła politykę w okresie przejściowym", w tym nocną godzinę policyjną - powiadomił rzecznik armii. Rada ma działać przez 18 miesięcy.

Kraje zachodnie postrzegały Deby'ego jako sojusznika w walce z islamskimi grupami ekstremistycznymi, w tym Boko Haram w basenie jeziora Czad i grupami powiązanymi z Al-Kaidą i Państwem Islamskim w regionie Sahelu. Deby borykał się również z rosnącym niezadowoleniem opinii publicznej z powodu zarządzania bogactwami naftowymi kraju i rozprawiania się z przeciwnikami.

Deby po raz szósty został wybrany na pięcioletnią kadencję, ale głosowanie 11 kwietnia zostało zbojkotowane przez liderów opozycji - zwraca uwagę Reuters.

DOSTĘP PREMIUM