Putin grozi: Autorzy prowokacji przeciwko interesom Rosji będą żałować. Odpowiedź będzie ostra

Organizatorzy "wszelkich prowokacji", zagrażających interesom bezpieczeństwa Rosji, będą żałować tego, co zrobili, "tak, jak już dawno nie żałowali" - oświadczył w środę prezydent Rosji Władimir Putin w orędziu przed połączonymi izbami parlamentu. Mówił też o tym, że Zachód ignoruje planowany zamach stanu na Białorusi i apelował również do Rosjan, aby szczepili się przeciwko COVID-19.
Zobacz wideo

- Chcemy mieć dobre relacje ze wszystkimi uczestnikami społeczności międzynarodowej. Ale czepiają się Rosji - to tu, to tam - mówił Władimir Putin w orędziu przed połączonymi izbami parlamentu. Oznajmił, że najczęściej odbywa się to "bez powodu" i ironizując zauważył, że jest to "nowa dyscyplina sportu". - My zachowujemy się w tej kwestii bardzo powściągliwie, można bez ironii powiedzieć - skromnie. Często w ogóle nie odpowiadamy nie tylko na nieprzyjazne akcje, ale i na jawne chamstwo - oświadczył. Dodał następnie: "Nie chcemy palić mostów, ale jeśli ktoś zechce je palić, to powinien wiedzieć, że odpowiedź Rosji będzie szybka, asymetryczna i ostra".

Putin zapewnił, że "jeśli ktoś będzie przyjmował ton egoistyczny", to Rosja znajdzie sposób na obronę swojego stanowiska. Przestrzegł też przed przekraczaniem "czerwonych linii" i zapowiedział, że to Rosja będzie za każdym razem określać, gdzie znajdują się takie linie. Przekonywał, nie wymieniając z nazwy żadnych państw, że świat już przywykł do prób "narzucania innym swojej woli".

Prezydent Rosji zwracał uwagę na sytuację w sąsiedniej Białorusi. - Kraje Zachodu ignorują fakty związane z przygotowaniami do zamachu stanu na Białorusi i z planami zabicia jej przywódcy Alaksandra Łukaszenki - oświadczył Putin. Zapewnił, że na Białorusi "wszystko prowadziło" do próby zamachu stanu, a niedawno ujawniono "fakty jawnej próby zorganizowania" zabójstwa Łukaszenki. Dodał następnie: "charakterystyczne jest, że takie oburzające działania nie są potępiane przez tak zwany kolektywny Zachód. Nikt jakby niczego nie zauważa, wszyscy udają, że nic się nie dzieje".

Rosja się zbroi, a Putin się chwali 

Putin zapewnił również, że praca nad nowymi systemami uzbrojenia idzie zgodnie z planem. Zapowiedział, że do końca 2022 roku trafi do służby pierwszy pułk uzbrojony w całości w międzykontynentalne rakiety balistyczne Sarmat. Przypomniał, że do armii już trafił system Awangard, uzbrojony w międzykontynentalne rakiety balistyczne z hiperdźwiękowymi głowicami manewrującymi, a do służby wszedł także laser bojowy Pierieswiet.

Poinformował, że rosyjska armia zwiększa liczbę zestawów z pociskami hiperdźwiękowymi Kinżał i okrętów wyposażonych w pociski Kalibr. - W najbliższym czasie trafią do służby pociski hipersoniczne Cyrkon - mówił Putin, który w grudniu informował, że praca nad pociskiem Cyrkon jest praktycznie zakończona. Znajdzie się na wyposażeniu rosyjskiej marynarki wojennej, na okrętach podwodnych i nawodnych.

- Trwają prace nad innymi systemami broni - oznajmił Putin. Nazwał Rosję "liderem w tworzeniu systemów bojowych nowego pokolenia i rozwijaniu nowoczesnych sił jądrowych". - Moskwa po raz kolejny namawia swoich partnerów, by omówić kwestie związane ze zbrojeniami strategicznymi i zapewnieniem stabilności globalnej - zadeklarował.

Putin zachęca do szczepienia się przeciwko COVID-19

Prezydent Rosji zaapelował również do obywateli, by zaszczepili się przeciwko COVID-19. Putin zauważył, że pandemia koronawirusa nie została jeszcze pokonana i że "centralne znaczenie mają teraz szczepienia". - Zwracam się jeszcze raz z apelem do wszystkich obywateli Rosji - zaszczepcie się! - oznajmił Putin w dorocznym wystąpieniu przed Zgromadzeniem Federalnym, tj. połączonymi izbami parlamentu Rosji.

Wezwał obywateli, by "nie tracili czujności" i przekonywał, że "koronawirus nie został jeszcze do końca pokonany i nadal jest bezpośrednim zagrożeniem". Ocenił następnie, że centralne znaczenie mają teraz szczepienia". - Możliwość przyjęcia szczepionki powinna być powszechna, co pozwoli na jesieni na ukształtowanie się odporności stadnej - powiedział Putin.

Rosjanie manifestują w obronie Nawalnego

Również w środę w wielu rosyjskich miastach odbywają się manifestacje w obronie Aleksieja Nawalnego. Jak podał portal OWD-Info, monitorujący zatrzymania w Rosji, co najmniej 58 osób zostało zatrzymanych w 30 miastach Rosji w związku z demonstracjami. Wcześniej media niezależne poinformowały o zatrzymaniu w Moskwie rzeczniczki Nawalnego - Kiry Jarmysz oraz prawniczki Lubow Sobol, która pracuje w organizacji Nawalnego - Fundacji Walki z Korupcją (FBK). W Moskwie i Petersburgu zwolennicy opozycjonisty mają zamiar demonstrować wieczorem czasu lokalnego. 

DOSTĘP PREMIUM