Meksyk. Zawalił się wiadukt kolejowy. Wiele ofiar

Co najmniej 15 osób zginęło, a ok. 70 zostało rannych po tym, jak wiadukt metra częściowo zawalił się w poniedziałek w nocy w stolicy Meksyku, powodując upadek wagonów na jadące pod spodem samochody - poinformowały lokalne władze.

Do zdarzenia doszło ok. 22.20 (ok. godz. 5.20 we wtorek czasu polskiego), między stacjami Olivos i Tezonco w południowej części stolicy. Nagrania emitowane przez meksykańskie media i na mediach społecznościowych pokazywały, że 20-metrowy wiadukt zawalił się na ulicę podczas przejazdu pociągu metra linii 12. Na zdjęciach widać, że część wagonów spadła na autobus i co najmniej dwa samochody.

Według agencji EFE wiadukt został zbudowany podczas kadencji obecnego szefa MSZ Marcelo Ebrarda jako burmistrza Meksyku (2006-2012). Jak notuje Associated Press, budowie linii 12 metra towarzyszyły "skargi i oskarżenia o nieprawidłowości".

Nie jest to pierwszy w tym roku śmiertelny wypadek w meksykańskim metrze. 9 stycznia pożar wybuchł na bocznicy metra w centrum stolicy, zabijając jedną osobę i powodując zatrucie dymem u 30 innych. Organizacje obywatelskie krytykowały wcześniej kruchy stan infrastruktury i utrzymania systemu metra. Metro w mieście Meksyk należy do najczęściej używanych na świecie. Codziennie korzysta z niego ok. 6 milionów mieszkańców.

DOSTĘP PREMIUM