Co się dzieje na Bliskim Wschodzie? "Target and killings". Ekspertka: Na stole scenariusz z większą operacją

Trwa eskalacja izraelsko-palestyńskiego konfliktu. O możliwych scenariuszach rozwoju sytuacji mówiła w TOK FM dr Agnieszka Bryc.

Konflikt między Izraelem a palestyńskimi bojownikami eskaluje. Dwie kobiety nie żyją, a ponad 90 osób zostało rannych po ataku rakiet z Gazy na miasto Aszkelon w Izraelu. Wcześniej izraelskie siły przeprowadziły atak rakietowy na Strefę Gazy. W wyniku ostrzału zawalił się 12-piętrowy blok mieszkalny. Hamas i Islamski Dżihad zagroziły, że dalej będą ostrzeliwać rakietami Tel Awiw, jeśli Izrael będzie chciał dalej niszczyć wieżowce w Gazie.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Zdaniem dr Agnieszki Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu mamy w tej chwili kulminację wymiany ciosów między stronami. – Choć zabrzmi to szokująco, to wpisuje się to na razie w klasyczną sytuację w tym rejonie i nie wychodzi poza ramy nadzwyczajnego kryzysu w relacjach Izraela i Palestyńczyków. Bywały cięższe ostrzały – oceniła ekspertka. W jej opinii sytuacja przypomina zamknięte koło. – Hamas i Dżihad atakują, Izrael przeprowadza kontruderzenia z powietrza. Atakuje miejsca, skąd wystrzelono rakiety i prowadzi precyzyjne operacje "target and killings", czyli w zamachach eliminuje konkretnych funkcjonariuszy tych organizacji – wyjaśniała.

Taka sytuacja może potrwać jeszcze kilka dni. – Tak przewiduje sztab generalny Izraela. Natomiast władze przekazują też, że na stole leży scenariusz z większą operacją lądową w Gazie. Izrael wzmacnia swoje siły militarne wzdłuż granicy. Natomiast intuicyjnie wydaje mi się, że to jeszcze nie ten etap i do tego nie dojdzie – wskazała dr Bryc.

Bo chociaż wszystko wskazuje na to, że Izrael nastawił się na mocną reakcję na palestyńskie ataki, to konflikt może zostać wygaszony. – Wszystko zależy od tego, na ile uda się uruchomić poufne rozmowy między stronami. To ma ruszyć w środę. Oczywiście przy pomocy starego mediatora, czyli egipskiego wywiadu. Wydaje mi się, że jutro może być ciszej, ale to Bliski Wschód i absolutnie niczego nie możemy być pewni – podsumowała ekspertka.

DOSTĘP PREMIUM