Izrael ma nowego prezydenta. Może zaszkodzić premierowi Benjaminowi Netanjahu

Parlament Izraela wybrał na prezydenta kraju Icchaka Hercoga z Partii Pracy (Awoda). Rola prezydenta jest w Izraelu w dużej mierze ceremonialna, ale ma on prawo do ułaskawienia skazanych, co może okazać się istotne, gdyby premier Benjamin Netanjahu został skazany w toczącym się procesie korupcyjnym.
Zobacz wideo

60-letni Hercog został wybrany 87 głosami w liczącym 120 miejsc Knesecie. Zastąpił na tym stanowisku Reuwena Riwlina, który szefem państwa był od 2014 roku. 26 głosów otrzymała rywalka Herzoga - pochodząca z Maroka Miriam Perec, pedagog bez doświadczenia w polityce, ale popularna w izraelskim społeczeństwie, matka dwóch żołnierzy poległych w akcji.

Mimo że rola prezydenta Izraela jest w dużej mierze reprezentacyjna i formalna, odgrywa on kluczową rolę w decydowaniu, kto otrzyma misję utworzenia rządu po wyborach. Szef państwa ma również prawo do ułaskawienia skazanych, co może okazać się istotne, gdyby premier Benjamin Netanjahu został skazany w toczącym się procesie korupcyjnym. Przed głosowaniem Hercog odmówił odpowiedzi, czy rozważy ułaskawienie Netanjahu, który sam nie poparł żadnego z kandydatów.

Losy premiera tego kraju wciąż więc ważą. Jeśli do władzy dojdzie opozycja, to dla władającego Izraelem od 12 lat Benjamina Netanjahu może to oznaczać poważne konsekwencje, bo ciążą na nim zarzuty korupcyjne. - Ponieważ będzie w opozycji, można pozbawić go immunitetu, a wówczas cokolwiek zdarzy się w tych procesach, to już bezpośrednio dotknie, może pójść do więzienia - mówiła w TOK FM Patrycja Sasnal z Polskiego Instytut Spraw Międzynarodowych.

Opozycja ma czas do końca środy, by zawiązać nową koalicję. Jeśli się to nie uda, w Izraelu mogą zostać rozpisane kolejne przedterminowe wybory.

Kim jest nowy prezydent Izraela?

Hercog jest od trzech lat dyrektorem Agencji Żydowskiej, organizacji działającej na całym świecie na rzecz Izraela i imigracji Żydów do tego państwa. Przyszły "pierwszy obywatel" pochodzi ze znanej syjonistycznej rodziny. Jest synem generała i prezydenta Izraela urzędującego w latach 1983-1993 Chaima Hercoga oraz wnukiem urodzonego w Łomży Icchaka Halewiego Hercoga, pierwszego aszkenazyjskiego rabina Izraela.

W ciągu 15 lat spędzonych w Knesecie Hercog stał się znany z łagodnego usposobienia. Prowadził pełne szacunku kampanie wyborcze i nie brał udziału w agresywnych przepychankach politycznych.

- Zamierzam być prezydentem wszystkich – powiedział po podliczeniu głosów. - Musimy bronić międzynarodowego statusu Izraela i jego dobrej reputacji w rodzinie narodów, walczyć z antysemityzmem i nienawiścią do Izraela oraz chronić filary naszej demokracji - podkreślił nowy prezydent.

Hercog zastąpi na stanowisku Riwlina 9 lipca.

DOSTĘP PREMIUM