Australijska firma domaga się od Polski 4,2 mld złotych odszkodowania

Australijska spółka Prairie Mining złożyła pozew przeciwko w Polsce. Firma domaga się w 800 milionów funtów, czyli około 4,2 miliarda złotych odszkodowania.

"W ramach toczącego się międzynarodowego postępowania arbitrażowego (Roszczenie) przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie Traktatu Karty Energetycznej (TKE) oraz Dwustronnej Umowy Inwestycyjnej Australia-Polska (BIT) (łącznie zwane Traktatami), Spółka złożyła pozew w postępowaniu arbitrażowym z tytułu BIT, w którym domaga się odszkodowania w wysokości 806 mln GBP (równowartość 1,5 mld AUD lub 4,2 mld PLN), oszacowanego przez zewnętrznych ekspertów ds. wysokości roszczeń wynajętych przez spółkę Prairie" – napisano w opublikowanym przez PAP komunikacie.

Podkreślono też, że "utworzono dwa trybunały ds. roszczeń w ramach BIT i TKE, a oba roszczenia zostały zarejestrowane w Stałym Sądzie Arbitrażowym w Hadze".

Australijska spółka Prairie Mining uważa, że "Rzeczpospolita Polska naruszyła swoje zobowiązania wynikające z Traktatów poprzez działania mające na celu zablokowanie rozwoju należących do Spółki kopalń Jan Karski i Dębieńsko w Polsce". "Działania Rzeczpospolitej Polskiej pozbawiły spółkę całej wartości jej inwestycji w Polsce" – czytamy w komunikacie.

Spór wart 4,2 mld złotych

Firma pokusiła się też o zwrócenie uwagi na sytuację w polskiej polityce. "Spór inwestycyjny spółki Prairie z Rzeczpospolitą Polską nie jest wyjątkiem, przy czym międzynarodowe media szeroko informują, że środowisko polityczne i klimat inwestycyjny w Polsce uległy pogorszeniu od czasu zmiany rządu w 2015 r. Efektem tego jest rosnąca liczba międzynarodowych roszczeń arbitrażowych kierowanych przeciwko Polsce w sektorach surowców naturalnych i energii, w których roszczenia odszkodowawcze wynoszą od 120 mln USD do ponad 1,3 mld USD, obejmujących między innymi spółki Bluegas NRG Holding (gaz), Lumina Copper (miedź) i InvEnergy (farmy wiatrowe)" – wyliczono w opublikowany dziś komunikacie.

Australijska firma zapewniła też, że stać ją na spór z Polskę - dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi, by prowadzić sprawę.

DOSTĘP PREMIUM