Litwa wyśle wojsko na granicę z Białorusią, by powstrzymać migrację

Aby powstrzymać nielegalną migrację Litwa w najbliższym czasie wyśle wojsko na granicę z Białorusią. Zostanie tam też wzniesiona wojskowa bariera - poinformowała premier Ingrida Szimonyte po środowym posiedzeniu rządu.
Zobacz wideo

Szefowa rządu zaznaczyła, że nie będzie to "murowana, czy żelazna ściana". - Mówimy tu o barierze harmonijkowej, jaką wykorzystuje w swych celach wojsko – powiedziała Szimonyte. Podkreśliła, że ma to być wyraźny sygnał dla organizatorów nielegalnej migracji.

Zaznaczyła, że narastający proces nielegalnej migracji Wilno "postrzega jako hybrydową agresję (Białorusi) skierowaną nie tylko przeciwko Litwie, ale całej Unii Europejskiej" i że jest to reakcja na pryncypialne stanowisko, jakie zajęła UE, w tym Litwa, po sfałszowaniu wyników wyborów prezydenckich na Białorusi i represjach wobec społeczeństwa obywatelskiego w tym kraju.

- Warunki do przekroczenia granicy są tworzone świadomie (…) w celu wyrządzenia szkody naszemu państwu, destabilizacji sytuacji – podkreśliła.

W ocenie premier, sytuacja staje się szczególnie wrażliwa w obliczu zbliżających się rosyjskich manewrów wojskowych Zapad. - Jest to dodatkowy kontekst, o którym należy pamiętać – wskazała szefowa litewskiego rządu.

Premier zapowiedziała, że w przyszłym tygodniu uda się do Grecji, by zapoznać się z greckimi doświadczeniami panowania nad przepływem migrantów.

18-krotny wzrost liczby migrantów próbujących dostać się na Litwę

W tym roku na Litwę z Białorusi próbowało nielegalnie przedostać się ponad 1,4 tys. osób. Liczba ta jest prawie 18-krotnie wyższa niż w całym 2020 roku. W ubiegłym roku zatrzymano 81 nielegalnych migrantów. Wśród zatrzymanych są też obywatele Iranu, Syrii, Białorusi, Rosji, Gwinei, Turcji, Si Lanki oraz krajów Afryki.

Problem nasilił się w ostatnich miesiącach. Władze Litwy niejednokrotnie wyrażały opinię, że jest to zorganizowany biznes, w który zamieszani są białoruscy urzędnicy i funkcjonariusze.

Polska jest gotowa pomóc Litwie

- Polska jest gotowa do ewentualnego wsparcia Litwy w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego - przekazał w środę przebywający w Wilnie szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau. - Pierwsza rzecz - to strona litewska musi zwrócić się o konsultacje, ewentualnie później pomoc. Sytuacja jest niezwykle poważna, a poważna sytuacja wymaga poważnych reakcji - mówił Rau.

Dodał, że "najprawdopodobniej, zgodnie z ustaleniami i polskimi, i także litewskimi, ale nie tylko, problem sprowadza się do zachęcania migrantów z Bliskiego Wschodu, konkretnie z jednego miasta, do przybywania na Białoruś, a później ułatwiania im znalezienia drogi do granicy litewskiej i później wskazuje się te miejsca, gdzie oni mogą w sposób w miarę bezpieczny przekroczyć białorusko-litewską granicę".

Jak mówił Rau, zjawisko to urasta do takich rozmiarów, że stanowi autentyczny już problem nie tylko państwa litewskiego, ale także UE.

DOSTĘP PREMIUM