Belgia. Zakończyła się ewakuacja polskich dzieci uwięzionych w ośrodku przez powódź

Zakończyła się ewakuacja polskich dzieci uwięzionych przez powódź w belgijskim ośrodku wczasowym Comblain-la-Tour. Ambasador RP przy UE Andrzej Sadoś przekazał, że ewakuowano bezpiecznie wszystkie dzieci i opiekunów.

Od kilku dni Belgię nawiedzają intensywne deszcze, które spowodowały powodzie w wielu częściach kraju. Woda zalała także ośrodek wczasowy Polskiej Macierzy Szkolnej w Comblain-la-Tour w Walonii. Znajdujące się tam polskie dzieci zostały odcięte od świata. W piątek przed południem rozpoczęła się ich ewakuacja, którą prowadziła belgijska armia.

Ratownicy w pontonach podpływali do zalanego ośrodka i odbierali dzieci, które wyprowadzane były przez opiekunów przez okno, a później po drabinie z pierwszego piętra. Zostali przetransportowani do stałego przedstawicielstwa Polski przy Unii Europejskiej w Brukseli, gdzie będą czekały na rodziców.

Około 13 ambasador RP przy UE Andrzej Sadoś przekazał, że ewakuacja się zakończyła, a wszystkie dzieci i ich opiekunowie są bezpieczni.

Powódź w Belgii. Dzieci uwięzione w ośrodku

Do budynku ośrodka można było dostać się praktycznie tylko łodzią. - Zalane są wszystkie drogi dojazdowe. Woda w niektórych miejscach sięga powyżej metra. Czekamy na ewakuację. Liczymy, że władze belgijskie przeprowadzą ją w piątek - mówił w czwartek PAP Piotr Ładomirski z Polskiej Macierzy Szkolnej.

Dodawał, że dzieci i opiekunowie są bezpieczni. - Mają dostęp do wody i jedzenia. W budynku jest nadal dostęp do energii elektrycznej - zapewniał.

Powódź w Belgii. 12 osób zginęło

W wyniku powodzi w Belgii co najmniej 12 osób zginęło, a ponad 21 tys. jest pozbawionych prądu - poinformował w piątek na antenie radia RTBF premier Walonii Elio Di Rupo. Szef rządu francuskojęzycznego regionu Belgii wyraził obawy, że liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć.

Bardzo trudna sytuacja jest także w Niemczech, gdzie - także w rezultacie powodzi - zaginionych jest około 1300 osób, a nie żyje ponad 80.

DOSTĘP PREMIUM