Barack Obama odwołał gigantyczną imprezę urodzinową. Powodem jest nowa fala koronawirusa w USA

Były prezydent USA Barack Obama odwołał planowaną na sobotę imprezę z okazji swych 60. urodzin. Miało wziąć w niej udział kilkuset gości. Powodem rezygnacji z przyjęcia jest przechodząca przez kraj nowa fala pandemii COVID-19.

- W związku z rozprzestrzenianiem się nowego wariantu Delta w ostatnich tygodniach, prezydent i pani Obama zdecydowali znacząco zmniejszyć skalę wydarzenia, ograniczając je tylko do rodziny i bliskich przyjaciół - ogłosiła rzeczniczka byłego prezydenta Hannah Hankins.

Barack Obama w środę kończy 60 lat i pierwotnie planował świętować jubileusz w towarzystwie niemal 500 gości w swojej wartej prawie 12 mln dolarów nowej posiadłości na wyspie Martha's Vineyard w stanie Massachusetts. Jak donosi "New York Times", część zaproszonych gości była już w drodze do nadmorskiego kurortu w chwili, kiedy były prezydent odwołał imprezę.

Wśród zaproszonych był m.in. aktor George Clooney i reżyser Steven Spielberg, a koncert miał zagrać rockowy zespół Pearl Jam.

Według "NYT" Obamowie początkowo planowali imprezę pomimo pogarszającej się sytuacji sanitarnej w kraju, wymagając od uczestników szczepienia przeciwko COVID-19 i poddania się testom. - Ale kiedy to było planowane, sytuacja była inna. A więc odpowiedzieli na zmieniające się okoliczności - powiedział dziennikowi były doradca prezydenta David Axelrod.

W USA notuje się obecnie średnio ponad 90 tys. nowych przypadków COVID-19 każdego dnia, co stanowi wzrost o 50 proc. w stosunku do poprzedniego tygodnia i ponad 100 proc. w stosunku do okresu sprzed dwóch tygodni. Do 411 wzrosła też średnia liczba zgonów, a także hospitalizacji. Niemal wszystkie ciężkie przypadki dotyczą osób niezaszczepionych.

DOSTĘP PREMIUM