"Jesteśmy głęboko zaniepokojeni". Szef amerykańskiej dyplomacji skrytykował nie tylko "lex TVN"

"Jesteśmy głęboko zaniepokojeni polską ustawą ograniczającą odzyskiwanie mienia przez ocalałych z Holokaustu i odzyskiwanie własności skonfiskowanej w czasach komunizmu oraz ustawą, która poważnie osłabi wolność mediów" - oświadczył sekretarz stanu USA Antony Blinken.
Zobacz wideo

Oświadczenie amerykańskiego sekretarza stanu pojawiło się w nocy ze środy na czwartek na stronie amerykańskiego Departamentu Stanu i w mediach społecznościowych. Antony Blinken wyraził zaniepokojenie amerykańskich władz dwoma ustawami: "lex TVN" oraz nowelizacją Kodeksu postępowania administracyjnego, która dotyczy m.in. odzyskiwanie mienia przez ocalałych z Holokaustu.

"Domagamy się, by prezydent Duda nie podpisywał ustawy (dotyczącej odzyskiwania mienia - red.) lub skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Całościowe prawo rozwiązujące roszczenia do zabranego mienia jest potrzebne, by zapewnić jakąś sprawiedliwość ofiarom. Takie prawo przyniosłoby korzyść wielu polskim obywatelom, a także ludziom, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Polski w czasie i po II wojnie światowej i którzy potem zostali obywatelami innych państw" - czytamy w oświadczeniu sekretarza stanu USA.

"Polska jest ważnym sojusznikiem NATO, który rozumie, że Sojusz Północnoatlantycki opiera się na wzajemnych zobowiązaniach do dzielonych przez nas wartości. Te ustawy idą wbrew tym zasadom i wartościom, które wyznają nowoczesne, demokratyczne narody" - podkreślił Blinken.

Szef dyplomacji Stanów Zjednoczonych podkreślił, że przegłosowane przez Sejm prawo uderza w najchętniej oglądaną niezależną stację newsową w Polsce.

"Wolne i niezależne media, sprawiają, że nasze demokracje są silniejsze, a Sojusz Północnoatlantycki mocniejszy oraz mają podstawowe znaczenie dla naszych dwustronnych relacji. Wielkie amerykańskie inwestycje handlowe związują nasz dobrobyt i wspierają nasze zbiorowe bezpieczeństwo" - napisał Blinken.

Przedstawiciele USA rozmawiali z polskimi władzami

Jak poinformował rzecznik Departamentu Stanu Ned Price, przedstawiciele amerykańskiej administracji kontaktowali się z przedstawicielami polskich władz przed środowym głosowaniem ws. "lex TVN'.  - Mogę powiedzieć, że niektórzy z najważniejszych ludzi w tym budynku, także w ostatnich godzinach, rozmawiali z wysokimi rangą polskimi politykami - wyjaśnił.

Price podkreślił, że amerykańskie władze wezwały stronę polską do zademonstrowania "przywiązania do tych wartości, które dzielimy nie tylko w słowach, ale i w czynach". 

Jak zauważył "New York Times", polski rząd wygrał głosowanie w sprawie "lex TVN", ale jest osłabiony i może nie przetrwać do kolejnych wyborów.

DOSTĘP PREMIUM