Talibowie przejmują Afganistan szybciej, niż się spodziewano. "Spełnia się czarny scenariusz"

- Trudno sobie wyobrazić, żeby z zewnątrz USA miały taką zdolność kontrolowania wydarzeń, żeby nie dopuścić do odrodzenia się Al-Kaidy, do przeniesienia się tam organizacji terrorystycznych - mówił w TOK FM Wojciech Lorenz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych
Zobacz wideo

Afganistan niebawem stanie się siedliskiem nowych grup terrorystycznych, które mogą stanowić zagrożenie dla Zachodu - przed takim scenariuszem ostrzega brytyjski minister obrony Ben Wallace.  Po decyzji o wycofaniu wojsk międzynarodowych - co znacząco osłabiło afgańskiego siły rządowe - talibowie z dnia na dzień podbijają kolejne miasta i regiony. Według obserwatorów niebawem mogą przejąć kontrolę nad stolicą kraju - Kabulem. 

- Spełnia się czarny scenariusz - mówił w TOK FM Wojciech Lorenz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Jak tłumaczył, przejmowanie kraju przez talibów postępuje szybciej, niż się spodziewano. 

Siły zachodnie ostatecznie opuszczą Afganistan pod koniec sierpnia. Wojciech Lorenz zaznaczył, że stworzy to wymarzone środowisko dla ekstremistów. - Trudno sobie wyobrazić, żeby z zewnątrz USA miały taką zdolność kontrolowania wydarzeń, żeby nie dopuścić do odrodzenia się Al-Kaidy, do przeniesienia się tam organizacji terrorystycznych. Mają one globalne cele, globalne ambicje. Będą mogły stamtąd przygotowywać, planować zamachy wobec państw zachodnich – mówił.

Zdaniem eksperta pokazuje to ograniczenia Zachodu w ustabilizowaniu tego rodzaju państwa po konflikcie.  Dodał, że stabilność można było utrzymać niewielkim kosztem, jednak w USA zwyciężyła narracja mówiąca, że obecność wojsk amerykańskich w Afganistanie trwa za długo i należy ją przerwać.

Turcja przejmie inicjatywę w Afganistanie?

Recep Tayyip Erdogan zadeklarował w środę w wywiadzie dla CNN Turk, że gotów jest spotkać się z przywódcą talibów, by doprowadzić do zakończenia walk w Afganistanie. Na ile Turcja może wpłynąć na to, co dzieje się w tym państwie? - Turcy mają doświadczenie z tego typu aktorami stosunków międzynarodowych – mówił w TOK FM dr Mariusz Marszewski z Ośrodka Studiów Wschodnich. - Liczą na zyski finansowe i polityczne – wyjaśniał. 

Jak mówił, Turcy chcą być gwarantem funkcjonowania lotniska im. prezydenta Karzaja, które jest położone przy Kabulu. Zależy im też na lukratywnych kontraktach dla swoich firm budowlanych. Kolejnym celem Turcji jest powstanie bazy wojskowej na terenie Afganistanu, będąca jednym z elementów militarnego działania Turcji u wrót Azji Centralnej.

Dr Marszewski zaznaczył jednak, że plany Turcji mogą nie wypalić, ponieważ Islamski Emiratu Afganistanu ustami swoich rzeczników zdystansował się do tureckich propozycji. Zaznaczyli oni, że wojskowa obecność Turcji będącej częścią NATO, nie będzie mile widziana.

ONZ wzywa Talibów 

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres powiedział w piątek, że jest "przerażony" doniesieniami o łamaniu przez talibów praw afgańskich kobiet. Wezwał także talibów do wstrzymania ofensywy i przystąpienia do negocjacji pokojowych. - Jestem głęboko zaniepokojony doniesieniami, że talibowie nakładają surowe ograniczenia praw człowieka na obszarach, które kontrolują - ubolewał szef ONZ.

- Szczególnie przerażający i rozdzierający serce jest widok utraty praw, ciężko wywalczonych przez afgańskie dziewczęta i kobiety - podkreślił. Guterres zaznaczył, że tylko w zeszłym miesiącu ponad tysiąc osób zginęło lub zostało rannych w atakach talibów na cywilów. - Skierowanie ataków na ludność cywilną stanowi poważne naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego i jest równoznaczne ze zbrodnią wojenną - powiedział.

Sekretarz generalny ONZ wezwał także talibów do natychmiastowego wstrzymania ofensywy w Afganistanie i ostrzegł, że "Afganistan wymyka się spod kontroli". - To jest moment, aby powstrzymać ofensywę. To jest moment, aby rozpocząć poważne negocjacje. To jest moment, aby uniknąć przedłużającej się wojny domowej lub izolacji Afganistanu - powiedział Guterres.

Talibowie odbijają Afganistan

Talibowie zajęli już 16 z 34 stolic afgańskich prowincji; ich najnowsze zdobycze to Tirin Kot, stolica prowincji Oruzgan, gdzie lokalne władze oddały miasto talibom, i Kalat, stolica prowincji Zabul.

Wcześniej przejęli również miasto Laszkargah, stolicę prowincji Helmand na południu, i Kala-Naw, stolicę prowincji Badghis na północnym zachodzie -  poinformowali przedstawiciele sił bezpieczeństwa. Natomiast miasto Firuz Koh w centralnej prowincji Ghor zostało oddane bez walki. Talibowie nie wstrzymują swej ofensywy i atakują obecnie miasto Pol-i Alam, stolicę prowincji Logar, leżące zaledwie 80 km na południe od Kabulu.

Blisko 400 tys. osób w Afganistanie musiało opuścić swoje domy; powiększą teraz liczbę wewnętrznych uchodźców w kraju, których pod koniec 2020 roku było 2,9 mln. Wcześniej w piątek UNHCR zwróciło się do krajów sąsiadujących z Afganistanem, by nie zamykali granic w sytuacji, gdy błyskawicznie postępuje ofensywa talibów. Ambasady państw zachodnich przygotowują się na wysłanie sił, które mają pomóc w ewakuacji ich pracowników ze stołecznego Kabulu.

Pentagon poinformował, że w ciągu 48 godzin wyśle dodatkowe 3 tys. żołnierzy, żeby pomogli w ewakuacji ambasady USA. Władze brytyjskie przekazały, że wyślą ok. 600 żołnierzy, by pomóc swoim obywatelom opuścić Afganistan. Placówki innych państw i organizacji pomocowych powiadomiły, że również ewakuują swój personel - podaje Reuters. Kanada również rozmieści siły specjalne w Kabulu, żeby ewakuować personel swojej ambasady - informuje AP.

DOSTĘP PREMIUM