Afganistan. Były wiceprezydent ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju

Dotychczasowy wiceprezydent Amrullah Saleh oznajmił na Twitterze, że został tymczasowym prezydentem kraju.
Zobacz wideo

Saleh do tej pory był wiceprezydentem Afganistanu - przy prezydencie Aszrafie Ghanim, który opuścił kraj po przejęciu go przez talibów.

"Obecnie przebywam w moim kraju i jestem uprawniony do pełnienia obowiązków prezydenta. Staram się dotrzeć do wszystkich przywódców, aby uzyskać ich poparcie i konsensus" - podał w mediach społecznościowych.

Talibowie od niedzieli sprawują kontrolę nad tym krajem (po ponad 20 latach). Wykorzystali wycofanie się międzynarodowych sił wojskowych pod dowództwem Amerykanów. Dotychczasowy, popierany przez Stany Zjednoczone rząd upadł, a prezydent kraju Aszraf Ghani uciekł za granicę. W Afganistanie zapanowała panika. Tysiące ludzi szukało i szuka sposobu, jak wydostać się z kraju. Cały świat oglądał dramatyczne relacje z tego, jak szturmowali lotnisko w Kabulu i próbowali dostać się do kołującego samolotu amerykańskiej armii. O swoją przyszłość i życie obawiają się mieszkające w Afganistanie kobiety. Już pojawiają się doniesienia o karze chłosty oraz o tym, że kobiet nie wpuszcza się na uniwersytety i do pracy.

Talibowie przekonują wprawdzie, że kobiety w Afganistanie będą miały zapewnione prawa, m.in. prawo do pracy i edukacji aż do poziomu uniwersyteckiego. Niemniej jednak eksperci powątpiewają w te deklaracje. >> Czytaj także: Jaki będzie Afganistan talibów? Ekspert: Zrozumieli moc PR. W inne zmiany nie wierzę

Takiego tempa nikt się nie spodziewał

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział we wtorek na konferencji, że "nikt nie przewidział tempa, w jakim struktury państwowe Afganistanu ulegną dezintegracji". - Natowska misja w Afganistanie została wywołana przez atak na Stany Zjednoczone. (...) To, że po decyzji USA o wycofaniu się, inni sojusznicy postanowiły zakończyć swoją obecność, było naturalne. Nigdy nie zamierzaliśmy zostawać w Afganistanie na zawsze - tłumaczył. 

Wiele państw Zachodu stara się ewakuować swoich obywateli oraz ich sojuszników z Afganistanu. We wtorek do Polski wyleciały też dwie Polki. 

DOSTĘP PREMIUM