"Widzę Afganistan jako przyszłe eldorado dla dżihadystów wszelkiej maści". Ekspertka o odradzaniu się terroryzmu

Takich zamachów jak ten z ubiegłego tygodnia na lotnisku w Kabulu może być coraz więcej. Niestety widzę Afganistan jako przyszłe eldorado dla dżihadystów wszelkiej maści. To dla nich szansa na zaistnienie i przypomnienie o sobie - mówiła w TOK FM dr Magdalena El Ghamari, kierownik Katedry Bezpieczeństwa Kulturowego Collegium Civitas.
Zobacz wideo

W Kabulu trwa akcja wycofywania sił amerykańskich, która ma się zakończyć we wtorek. Ostatnią fazę operacji utrudnił zamach terrorystyczny w rejonie lotniska w Kabulu z ubiegłego czwartku, do którego przyznało się tzw. Państwo Islamskie Chorasanu (IS-K). Zginęło ponad 100 osób, w tym 13 żołnierzy USA i 2 brytyjskich.Takich zamachów może być coraz więcej, bo - jak tłumaczyła w TOK FM dr Magdalena El Ghamari - Afganistan staje się terenem rywalizacji różnych organizacji terrorystycznych.

 - Każdy region, który jest niestabilny, staje się dobrym polem do działania dla wszystkich organizacji terrorystycznych. Tzw. Państwo Islamskie przenosi się w rejony skonfliktowane i dotknięte kryzysem humanitarnym, w tym do Afganistanu. Niestety widzę Afganistan jako przyszłe eldorado dla dżihadystów wszelkiej maści. To dla nich szansa na zaistnienie - mówiła kierownik Katedry Bezpieczeństwa Kulturowego Collegium Civitas.

Tłumaczyła, że organizacje terrorystyczne mają teraz w Afganistanie dostęp do broni i sprzętu, które pozostawiły wojska zachodnie. Także dlatego ten kraj stał się dla dżihadystów "łakomym kąskiem". - Jeszcze dwa tygodnie zarówno talibowie, jak i tzw. Państwo Islamskie mieli problemy finansowe. Talibowie je rozwiązali, wchodząc do Kabulu. Uzbroili się i stali się szybko dość majętni. Natomiast Państwo Islamskie walczy o to, by być aktywnym i potrzebuje na to pieniędzy, a to może znaleźć w Afganistanie - wyjaśniała ekspertka.

Jak dodała, tzw. Państwo Islamskie wyrosło na brutalności i teraz rywalizuje z talibami w tej kwestii. - To organizacja, która uważa się za najbardziej ekstremistyczną i brutalną. Informuje w ostatnich tygodniach, że talibowie nie mają nic wspólnego z ekstremistami i w zasadzie to oni nawet nie są terrorystami. Uzurpują sobie prawo do tego, żeby być numerem jeden. Wcześniej to się mniej przebijało do przekazu medialnego, ale przy okazji zamachów przy jednym z wejść na lotnisko w Kabulu znowu o nich usłyszeliśmy - oceniła.

DOSTĘP PREMIUM