"Polska jest płaska, a Polacy zapraszają się do domów. To był szok". Czym Czesi różnią się od Polaków? [PODCAST]

Czy życie w Czechach jest wygodne? - Tak, bardzo! - odpowiada bez wahania Polka od lat mieszkająca w Czechach, jedna z bohaterek podcastu Jakuba Medka i Karoliny Głowackiej. Ale po chwili mówi o tym, co ją w Czechach męczy, np. ksenofobia. Oto dźwiękowa opowieść o tym, co różni, a co łączy Polaków i Czechów.
Zobacz wideo

- Najbardziej zaskakuje mnie to, że jak już ruszę się z Pragi, to gdziekolwiek nie pojadę, wszędzie w Czechach jest uroczo. Zacząłem już nawet wypytywać czeskich znajomych, żeby polecili mi do odwiedzenia jakieś miejsce, które jest obrzydliwe - mówi Polak od lat mieszkający w Czechach. Z kolei Czeszkę, która przed laty przyjechała do Polski, zdziwiło przede wszystkim to, jak tu jest płasko - żadnych górek czy pagórków. A Warszawa jest jak wielka wieś...

Na pierwszy rzut oka różnic między Polakami a Czechami nie ma wiele - nawet języki, choć różne, są na tyle podobne, że często jesteśmy w stanie zrozumieć się bez tłumaczenia. Z drugiej strony Czechy przynoszą wiele zaskoczeń, jeśli tylko lekko się w nie zagłębić. Różnice widać w podejściu do polityki, do religii, a nawet w sposobie organizowania spotkań z przyjaciółmi. W Polsce bardzo popularne są domówki czy proszone obiady, w Czechach chodzi się do hospody, a zaproszenie kogoś do domu to coś naprawdę wyjątkowego. 

Bardzo ciekawą różnicą jest np. działanie służby zdrowia. - W Polsce od początku czułem, że ludzie nie wierzą w nic, co jest państwowe, że trzeba prywatyzować, żeby ludziom się chciało - mówi Czech od lat mieszkający w Polsce. - Czesi narzekają na służbę zdrowia, politycy też mówią, że to kolos na glinianych nogach. Ale z mojej perspektywy czeska ochrona zdrowia funkcjonuje rewelacyjnie - odpowiada za to Polak mieszkający w Czechach. - Idzie pan do ortopedy, on kieruje pana na zdjęcie rentgenowskie, idzie pan na drugi koniec korytarza, tam robi to zdjęcie, wraca do gabinetu, a ortopeda ma to zdjęcie już w swoim komputerze - wyjaśnia. 

A co jest nie tak? Co się nie sprawdza? Okazuje się, że "ale" często wychodzą po dłuższym czasie, trzeba je wypatrzyć, wsiąknąć. I m.in. o tym opowiadają bohaterowie podcastu Jakuba Medka i Karoliny Głowackiej. Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM