Szczyt G20. 100 mld dolarów na fundusz klimatyczny? Zawarto porozumienie ws. globalnego ocieplenia

Na szczycie G20 w Rzymie zawarto porozumienie w sprawie klimatu - podały media za źródłami dyplomatycznymi. W projekcie dokumentu końcowego zapisano, że uczestnicy obrad wyznaczyli cel maksymalnego globalnego ocieplenia na poziomie 1,5 stopnia Celsjusza.
Zobacz wideo

Według źródeł cytowanych przez media, jest to deklaracja napisana "bardziej stanowczym językiem" niż porozumienie paryskie. Państwa G20 potwierdziły swoje zobowiązania z konferencji klimatycznej w Paryżu, by zahamować wzrost globalnej temperatury poniżej 2 stopni Celsjusza, i podjęcie wysiłków, by zmniejszyć go do 1,5 stopnia - przewiduje projekt komunikatu.

Zaznaczono, że cel 1,5 stopnia "wymaga znaczących i skutecznych działań oraz zaangażowania ze strony wszystkich państw". Ponadto w projekcie komunikatu mowa jest o tym, że cel zerowych emisji ma zostać osiągnięty "około połowy wieku", co jest bardziej ogólnikowym określeniem i terminem niż rozważany wcześniej rok 2050, nie do przyjęcia przez niektóre kraje.

"Zobowiązujemy się zredukować znacznie naszą zbiorową emisję gazów cieplarnianych, biorąc pod uwagę warunki w poszczególnych państwach i szanując nasze krajowe zobowiązania" - głosi komunikat.

Podkreślono w nim: "Uznajemy to, że emisja metanu w znacznym stopniu przyczynia się do zmian klimatycznych i podkreślamy, że przy uwzględnieniu sytuacji w krajach, jej redukcja może być jednym z najszybszych, wykonalnych i gospodarczych sposobów, by je ograniczyć"

Szefowie państw i rządów 19 państw u Unii Europejskiej zadeklarowali, że do końca tego roku zakończą finansowanie nowych elektrowni węglowych.

Jest też zapowiedź wyasygnowania 100 miliardów dolarów na fundusz klimatyczny i wsparcie krajów rozwijających się.

W projekcie komunikatu podkreślono, że w tej dekadzie należy podjąć dalsze kroki w obronie klimatu.

Szczyt klimatyczny COP26

Z kolei w szkockim Glasgow ruszył w niedzielę szczyt klimatyczny COP26. Głównym celem trwającej do 12 listopada konferencji jest wzmocnienie uzgodnień zawartych w Paryżu w 2015 r., gdy po raz pierwszy wszystkie kraje zawarły porozumienie o walce z globalnym ociepleniem i redukcji emisji gazów cieplarnianych. Ustalono wówczas, że wszystkie strony będą "kontynuować wysiłki" w celu ograniczenia wzrostu temperatury na świecie do 1,5 st. C w stosunku do poziomu sprzed epoki przemysłowej i utrzymania tego wzrostu "znacznie poniżej" 2,0 st. C.

Tuż przed rozpoczęciem konferencji Alok Sharma, przewodniczący COP26, mówił, że zmiany klimatu są "ogromnym wyzwaniem, któremu wspólnie stawiamy czoła". - Świat musi się zjednoczyć i zapewnić, że robimy, co w naszej mocy, aby ograniczyć globalny wzrost temperatury - stwierdził.

Zapytany, czy uważa, że przywódcy podczas COP26 zdołają uzgodnić działania ograniczające wzrost temperatury do 1,5 st. C, powiedział, że będzie to "bardzo, bardzo trudne". - Zmierzamy w stronę dwóch stopni, ale musimy zapewnić, że będziemy zmierzać poniżej tego poziomu - mówił.

DOSTĘP PREMIUM