Spadochroniarze z Białorusi i Rosji ćwiczą przy granicy z Polską

Ministerstwo Obrony Białorusi poinformowało o prowadzeniu ćwiczeń wojsk powietrznodesantowych przy granicy z Polską - podała agencja Reutera. Białoruscy i rosyjscy spadochroniarze zostali zrzuceni na poligon Gożski w obwodzie grodnieńskim.
Zobacz wideo

Fakt desantowania rosyjskich i białoruskich spadochroniarzy w pobliżu granicy z Polską potwierdziło Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej. Wyjaśniło, że był to niezapowiadany sprawdzian gotowości bojowej jednostek powietrznodesantowych.

Jak informuje białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan, ćwiczenia wojsk powietrznodesantowych obejmują "zdobywanie i utrzymanie przyczółka, poszukiwanie i niszczenie grup sabotażowych i rozpoznawczych wroga".

Rosyjskie bombowce nad Białorusią

W czwartek białoruskie ministerstwo obrony poinformowało, że rosyjskie bombowce będą latać nad Białorusią: "Dwa ponaddźwiękowe strategiczne bombowce Tu-160 wykonują zadania w ramach ćwiczenia bojowego, w tym imitację bombardowania na poligonie Rużański bez zastosowania lotniczych środków rażenia".

Jak podano w komunikacie, przeprowadzana obecnie sił dyżurnych, wchodzących w skład regionalnej systemu ochrony przeciwlotniczej Państwa Związkowego Białorusi i Rosji, a także wykonywane zadania, demonstrują "gotowość i determinację Białorusi i Rosji w zapewnieniu bezpieczeństwa wojskowego Państwa Związkowego w każdych warunkach tak w powietrzu, jak i na ziemi".

Z kolei w środę ministerstwo obrony Białorusi poinformowało o zwiększeniu sił obrony przeciwlotniczej przy swojej granicy zachodniej i północno-zachodniej.

Duża grupa migrantów zmierza w stronę granicy z Polską

W piątek Państwowy Komitet Graniczny (GPK) Białorusi poinformował, że duża grupa migrantów zmierza w stronę tymczasowego obozu przy granicy z Polską: "12 listopada około godz. 11. zostało zauważone przemieszczanie się dużej grupy migrantów w stronę granicy. W grupie ma się znajdować około 100 migrantów.

Jak odnotował GPK, sytuacja na granicy polsko-białoruskiej skomplikowała się dodatkowo w poniedziałek, kiedy w rejon granicy od strony białoruskiej podeszło około 1000 migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, pragnących przedostać się do UE.

DOSTĘP PREMIUM