Portugalia. Kara za e-mail lub SMS wysłany do pracownika po godzinach pracy. A to tylko część zmian

Pracownik ma prawo do odpoczynku, więc przełożony może zostać ukarany, jeśli będzie kontaktował się z nim po godzinach pracy. Takie przepisy zaczną niebawem obowiązywać w Portugalii. Za złamanie nowych regulacji grozić będą kary.
Zobacz wideo

Portugalski parlament zatwierdził przepisy, zgodnie z którymi szefowie nie mogą kontaktować się z podwładnymi poza regulaminowymi godzinami pracy. To jedna ze zmian wprowadzanych w związku z gruntownym przemodelowaniem przez pandemię modelu pracy: pracownicy częściej pracują w domu, a nie w firmie. 

Zgodnie z nowymi przepisami - od przyszłego roku firmy, zatrudniające więcej niż 10 pracowników, mogą zostać ukarane grzywną, jeśli skontaktują się z pracownikami poza godzinami pracy. - To krok w kierunku wyznaczenia jasnych granic niezbędnych do zachowania dobrej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Powinna istnieć granica między czasem, w którym dominuje autorytet pracodawcy, a czasem, w którym powinna przeważać autonomia pracownika - napisała w komentarzu dla brytyjskiego "The Guardian" szefowa parlamentarnej frakcji socjalistów, którzy rządzą w Portugalii.

Ana Katarina Mendes argumentowała dalej, że pracownik ma prawo do życia, w którym nie chodzi tylko o pracę. - Wprowadzamy nowe przepisy, by nie zacierała się granica między czasem, który spędzamy pracując dla innych, a czasem rodzinnym, służącym do korzystania z życia - podkreśliła. I wskazywała, że relacja pomiędzy pracodawcą a pracownikiem jest nierówna. - Nie wystarczy zalecić, że ten ostatni ma prawo wyłączyć telefon komórkowy, zamknąć laptopa lub ignorować połączenia przychodzące w środku kolacji z rodziną. Do tego potrzebne są sankcje - oceniła polityczka.

Firm dołoży się do rachunków pracownika

Firmy, których pracownicy wykonują swoje obowiązki z domu, będą opłacać część rachunków domowych, na przykład rachunki za prąd czy za Internet.

Portugalia zdecydowała się też na ułatwienia dotyczące pracujących rodziców - będą oni mogli pracować w domu przez czas nieokreślony - bez uzyskania uprzedniej zgody pracodawcy. Dotyczyć to ma rodziców, których dzieci nie skończyły ósmego roku życia.

Rząd w Lizbonie ma nadzieję, że zmienione przepisy dotyczące pracy zdalnej przyciągną do kraju więcej obcokrajowców. Minister pracy mówiła niedawno, że Portugalia "to jedno z najlepszych miejsc na świecie dla tych cyfrowych nomadów i pracowników zdalnych, w którym mogą zamieszkać". Przedsiębiorców i freelancerów mają przyciągnąć wizy na pobyt czasowy. Portugalska Madera ma "cyfrową wioskę nomadów" z bezpłatnym Wi-Fi i przestrzeniami biurowymi. Podobne rozwiązania wprowadziła w Europie także Chorwacja.

DOSTĘP PREMIUM