"Lex TVN". Prezydent USA zareagował na weto Andrzeja Dudy

Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan przekazał doradcom prezydenta Dudy Pawłowi Solochowi i Jakubowi Kumochowi wyrazy uznania w związku z zawetowaniem przez prezydenta ustawy medialnej - poinformował w poniedziałek w komunikacie Biały Dom. Rozmowa dotyczyła również sytuacji wokół Ukrainy.
Zobacz wideo

Jak napisała w komunikacie rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy Białym Domu, Emily Horne, prezydenccy doradcy wymienili poglądy na temat koncentracji wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą i podkreślili wagę jedności NATO w działaniach w tej sprawie. Sullivan miał też zadeklarować gotowość USA do pomocy obronnej państwom wschodniej flanki NATO.

"Sullivan przekazał również wyrazy uznania prezydenta Bidena dla polskiego prezydenta Dudy za zawetowanie kontrowersyjnej poprawki ustawy medialnej, zauważając, że jest to pozytywny sygnał tuż przed tym, jak Polska obejmie przewodnictwo Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie 1 stycznia" - napisano w oświadczeniu.

Wcześniej szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch i szef BBN Paweł Soloch poinformowali PAP, że rozmowa odbyła się na prośbę strony amerykańskiej i była związana z trwającymi sojuszniczymi konsultacjami dotyczącymi zagrożenia rosyjską agresją na Ukrainę.

Weto Andrzeja Dudy ws. "Lex TVN"

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda poinformował, że zawetuje nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. Nowela przepisów nazywana jest "lex TVN", bo zakłada zmuszenie amerykańskiego właściciela do sprzedaży tej stacji.

- Jednym z argumentów, które były przeze mnie rozważane w trakcie analizy, była kwestia umowy międzynarodowej zawartej przez Polskę w 1990 roku. To traktat pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi o wzajemnych stosunkach gospodarczych i handlowych. Rozważałem kwestię ochrony prawa własności, kwestię ochrony swobody działalności gospodarczej, kwestię ochrony interesów i kwestię tejże polsko-amerykańskiej umowy. Wszystkie te aspekty wziąłem pod uwagę - powiedział prezydent.

DOSTĘP PREMIUM