Duży ruch na przejściu granicznym w stronę Ukrainy. "Trzeba bronić swojej matki"

Na granicy w Dorohusku jest coraz większy ruch - informuje reporterka TOK FM Anna Gmiterek-Zabłocka, która jest na miejscu. Sporo samochodów jedzie też w stronę Ukrainy.
Zobacz wideo

Jak podaje nasza reporterka, w korku stoi kilkadziesiąt ciężarówek, które wyjeżdżają z Polski. Wielu kierowców mówi, że chcą wrócić do swoich domów, by walczyć o ojczyznę. Jednocześnie od rodziny dostają informacje o tym, co dzieje się w ich kraju.

- Są ogromne kolejki do bankomatów. Ludzie stoją, by zabrać pieniądze. Kolejki są też na stacjach paliw - mówił jeden z kierowców. - Jest strach, dużo emocji. To nie jest przyjemne, to jest wojna. Trzeba bronić swojej matki Ukrainy - dodał łamaną polszczyzną inny z Ukraińców.

Od rana w mediach pojawiają się obrazy pokazujące reakcję Ukraińców na to, co się stało. Oprócz wspomnianych już kolejek przed bankomatami, widać też między innymi ogromne korki na drogach wyjazdowych z miast, m.in. z Kijowa.

Zgodnie z zapowiedziami wiceministra spraw wewnętrznych Pawła Szefernakera, w województwach lubelskim i podkarpackim powstaną punkty recepcyjne dla uchodźców z Ukrainy. Konkretów jednak na razie brak. Wojewodowie już kilkanaście dni temu zwrócili się do lokalnych włodarzy o informację, ilu uchodźców i gdzie mogliby przyjąć do swoich gmin. 

Bydgoszcz i Toruń zapewniły o możliwości przyjęcia około 180 osób. Gdańsk wyznaczył 664 miejsca, Elbląg 420, Olsztyn 60. Z kolei władze Lublina mówią o kilkunastu tysiącach miejsc. Podobnie, jak Kraków, który zaoferował miejsca dla 17 tysięcy osób.

Wojna na Ukrainie

Przed godziną 4 czasu polskiego Władimir Putin ogłosił rozpoczęcie operacji wojskowej na wschodzie Ukrainy, ale ataki pojawiają się także w całym kraju. Zbombardowano większość jednostek granicznych i oddziałów granicznych w regionach m.in. Ługańska, Sumy czy Charkowa. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Unia Europejska potępiły Rosję za inwazję na Ukrainę. Sekretarz Generalny wezwał do natychmiastowego zakończenia konfliktu.

>> Więcej o ataku Rosji na Ukrainę - śledź relację na żywo! << 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM