Wojna na Ukrainie. Jakie obiekty zaatakowali Rosjanie? Na celowniku m.in. elektrownia w Czarnobylu

Wczoraj, 24 lutego, rosyjskie wojsko zaatakowało Ukrainę. Ofensywa nadeszła z wielu stron i mimo silnego oporu ze strony ukraińskiej armii, trwa dalej. Agresorzy trafiają zarówno obiekty wojskowe, jak i cywilne.

Atak na Ukrainę. Jakie obiekty zaatakowali Rosjanie?

W "specjalną operację wojskową", jak nazwał to Putin podczas swojego wystąpienia w rosyjskiej telewizji, zaangażowane są wszystkie rodzaje sił zbrojnych. Od rozpoczęcia inwazji Rosjanie przeprowadzili już ponad 30 ataków rakietowych na infrastrukturę cywilną i wojskową.

Celem pierwszych nalotów były przede wszystkim centra dowodzenia i wojskowe składy w Kijowie, Charkowie oraz Dnieprze. Według Sztabu Generalnego Ukrainy, pociski i bomby uderzyły także w lotniska znajdujące się w następujących miejscowościach: Boryspil, Ozerny, Kulbakin (Nikołajew), Czugujew, Kramatorsk, Czarnobajewka (Chersoń).

Walki odbywają się także na wybrzeżu kraju. W czwartek wieczorem Flota Czarnomorska zdobyła Wyspę Węży położoną na Morzu Czarnym, zabijając przy tym 13-osobowy kontyngent ukraińskich pograniczników. Prezydent Zełenski poinformował, że w Ukraina straciła w sumie w pierwszym dniu wojny 137 żołnierzy, a 316 zostało rannych.

Wojna na Ukrainie. Rosyjskie bomby spadają na Kijów

Jednym z głównych celów rosyjskiej inwazji jest Kijów, z tego powodu wielu cywilów zdecydowało się na opuszczenie miasta. W piątek nad ranem w stolicy rozbrzmiały syreny alarmowe, to Rosja rozpoczęła zmasowane bombardowania miasta. Informacje o ataku przekazał m.in. Andrzej Duda, który odbył rozmowę z prezydentem Ukrainy. Bomby zrzucane przez rosyjskie drony trafiają m.in. w budynki mieszkalne. Wcześniej Władimir Putin zapewniał, że atak skierowany będzie tylko na obiekty wojskowe.

Jednym z kluczowych obiektów jest lotnisko w Hostomlu pod Kijowem. Od czwartku Rosjanie przypuścili na nie co najmniej dwa ataki (niszcząc pas startowy), a nawet zajęli je na pewien czas. Biuro Zełenskiego przekazało w czwartek wieczorem, że ukraińskie siły odbiły lotnisko. Jak podaje sztab generalny, w piątek rano lotnisko wciąż było pod kontrolą Ukraińców. Portal Ukraińska Prawda napisał po godzinie 9 czasu miejscowego, że walki trwają.

Obecnie sytuacja w stolicy Ukrainy się zaognia. Associated Press podało, że słyszano strzały w pobliżu rządowej dzielnicy w Kijowie. Ukraińska armia donosi, że rosyjskie siły próbują zdobyć Kijów z północy i północnego wschodu. Według jej źródeł, Rosjanie próbują ominąć Czernihów na północ od miasta, gdzie ich siły zostały wcześniej uszczuplone, a następnie zaatakować stolicę. Wojska idą też do Kijowa od strony miejscowości Konotop, którą wcześniej przejęły.

Na celowniku Rosjan m.in. elektrownia w Czarnobylu

Doradca dowódcy lądowych sił zbrojnych Ukrainy Aliona Szewcowa potwierdziła, że w czwartek Rosjanie przejęli pozostałości elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Jednak "ukraińskie elektrownie jądrowe są bezpieczne, a pozostałe odpady i inne obiekty w Czarnobylu nie uległy "zniszczeniu" - poinformował tego samego dnia organ straży jądrowej ONZ, powołując się na ukraiński dozór jądrowy. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej przekazała, że na terenie przemysłowym "nie było ofiar ani zniszczeń".

Mimo tych zapewnień, w piątek po godzinie 9 czasu polskiego, Rada Najwyższa Ukrainy poinformowała, że system monitoringu promieniowania Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia zarejestrował przekroczenie poziomów kontrolnych mocy promieniowania gamma w znacznej liczbie punktów obserwacyjnych. Jak dodano, w tym momencie nie jest możliwe określenie przyczyn zmiany tła promieniowania z powodu okupacji i działań wojennych na tym terenie.

Sytuacja zmienia się dynamicznie. Tu znajdziesz pełną relację na żywo z wydarzeń na Ukrainie.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM