Wołodymyr Zełenski w najnowszym nagraniu: Nie złożymy broni, będziemy bronić naszego państwa

Nie składamy broni; będziemy bronić naszego kraju - powiedział w nagraniu opublikowanym w sobotę rano prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski poinformował też, że Francja przekaże Ukrainie broń.

"Dzień dobry, Ukraińcy. Teraz w Internecie jest dużo fałszywych informacji, jakobym wzywał nasze wojsko do złożenia broni i do ewakuacji. A więc: oto jestem, nie złożymy broni, będziemy bronić naszego państwa, bo naszą bronią jest prawda. Naszą prawdą jest to, że to jest nasza ziemia, nasz kraj, nasze dzieci i będziemy tego wszystkiego bronić. To właśnie chciałem wam powiedzieć. Chwała Ukrainie!" - oświadczył Zełenski w krótkim filmiku nagranym przed kancelarią prezydenta w centrum Kijowa. 

Zełenski poinformował też, że rozmawiał z prezydentem Francji. "Nowy dzień na froncie dyplomatycznym rozpoczął się od rozmowy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Jedzie do nas broń i sprzęt od naszych partnerów. Koalicja antywojenna działa!" - przekazał.

Zmasowany atak na Kijów

Wojsko ukraińskie poinformowało w sobotę nad ranem o odparciu ataku sił rosyjskich na jego pozycje w Alei Zwycięstwa, w Kijowie - jednej z głównych arterii miasta. "Atak został odparty" - głosi wpis na stronie armii ukraińskiej na Facebooku.

W czasie ataku doszło m.in. do ostrzelania bloków mieszkalnych.

Doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak zapewnił w sobotę, że nocne ataki sił rosyjskich w Kijowie i innych miastach zostały odparte. Według niego Rosja straciła dotąd 3500 żołnierzy, a siły ukraińskie wzięły 200 jeńców.

W stolicy Ukrainy, Kijowie we wczesnych godzinach rannych słychać było częste wybuchy pocisków artyleryjskich, a naoczni świadkowie cytowani przez agencję Reuters donoszą o wymianie ognia. Władze zaapelowały, by ludzie chronili się w schronach.

DOSTĘP PREMIUM