Ukraińcy publikują zeznania schwytanego rosyjskiego żołnierza: Pojechaliśmy na manewry, trafiliśmy tutaj

Pojechaliśmy na manewry, trafiliśmy tutaj - sztab ukraińskiej armii publikuje zeznania schwytanych rosyjskich żołnierzy, którzy mówią, jak trafili na Ukrainę. Niektórzy twierdzą, że "nie wiedzieli", że jadą na wojnę, inni, że przyjechali z terytorium Białorusi.
Zobacz wideo

Żołnierz na nagraniu opublikowanym przez ukraińską armię opowiada, że jest z jednostki w rosyjskim Niżnym Nowgorodzie. - Pojechaliśmy na manewry, a trafiliśmy tutaj – mówi mężczyzna.

W innym nagraniu funkcjonariusz OMON-u Rosgwardii (MSW) opowiada swoją historię. - Naszym zadaniem było wzięcie Kijowa – powiedział. - Z przodu szły wojska i "oczyszczały", a potem już OMON i SOBR (siły specjalne milicji) – opowiadał.

Na Ukrainę wraz z wojskami rosyjskimi i oddziałami OMON i SOBR przeszedł z Białorusi. Wcześniej przez pewien czas przebywał w obozie pod Homlem niedaleko od granicy z Ukrainą. O tym, że trafił na Ukrainę z terytorium Białorusi, mówił jeszcze co najmniej jeden jeniec na nagraniach udostępnionych przez ukraińskie wojsko.

W jeszcze jednym wideo rosyjscy spadochroniarze „opowiadają", że zostali przerzuceni z Krymu, ale "nie wiedzieli", gdzie będzie wysadzony ich desant.

Atak Rosji na Ukrainę. Ponad 3 tys. żołnierzy rosyjskich nie żyje

Według danych ukraińskich władz od rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę zginęły 3 000 żołnierzy rosyjskich.

Armia rosyjska straciła też sporo sprzętu. Szef charkowskiej administracji obwodowej Ołeh Siniehubow poinformował w sobotę rano w mediach społecznościowych, że zniszczono ponad sto jednostek sprzętu pancernego. "Kilka wrogich czołgów weszło do miasta, po czym zostały zniszczone i nasze wojska przejęły kontrolę" - relacjonował.

Według zbiorczych danych Rosjanie do sobotniego poranka (26 lutego) stracili 14 samolotów, osiem helikopterów, 102 czołgi, 536 pojazdów opancerzonych, 15 dział i jeden system kierowanych rakiet ziemia-powietrze "Buk".

DOSTĘP PREMIUM