Ukraina stawia opór. "Załamały się plany Kremla na błyskawiczne podbicie kraju"

Ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow stwierdził w niedzielę, że załamały się plany Kremla na błyskawiczne podbicie Ukrainy, ponieważ wojska ukraińskie już trzy doby wytrzymują rosyjskie ataki.
Zobacz wideo

- 72 godziny oporu. Trzy doby, które na zawsze zmieniły nasz kraj i świat. Gdzie są ci, którzy obiecywali, że w dwie godziny zdobędą Kijów? Gdzie oni są? Ja ich nie widzę. Tylko słyszę jak się usprawiedliwiają - oświadczył minister.

Oznajmił, że "widzi bohaterską armię, zwycięską gwardię, nieustraszonych pograniczników, pełnych poświęcenia ratowników, policjantów, na których można polegać i niezmordowanych aniołów-medyków". - Wszystkich, którzy spełniają swój obowiązek. Widzę wiele tysięcy Obywateli, którzy chwycili za broń, stanęli w szeregi obrony terytorialnej i walczą - podkreślił Reznikow.

Według ministra tych bohaterów widzi cały świat.

- Przed nami jeszcze wiele ciężkich prób. Ale teraz w nasze zwycięstwo wierzymy już nie tylko my. Rozejrzyjmy się wokół. Bardzo wielu wreszcie pokonało strach i odważyło się rzucić wyzwanie Kremlowi - zaznaczył.

Reznikow jest zdania, że z każdą godziną coraz więcej ludzi uświadamia sobie, że "nigdzie w Europie nie ma takiej armii" jak na Ukrainie. - Bez tej armii i naszego narodu Europa nigdy nie będzie bezpieczna. Bez nas po prostu nie będzie Europy. Dlatego już przychodzi pomoc, jaka jeszcze trzy dni temu była niemożliwa - oświadczył.

- Ciemność odstępuje. Świt jest blisko. Trzymajmy szyk - dodał minister obrony Ukrainy. 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM