Rosyjscy jeńcy apelują do rodaków: Zróbcie wszystko, co możliwe, aby zatrzymać tę wojnę

Rosjanie, zróbcie wszystko, co możliwe, aby zatrzymać tę wojnę. Ani Ukraina, ani Rosja nie potrzebują tej wojny. Tylko Putin potrzebuje tej wojny - powiedział na konferencji prasowej w siedzibie Interfax Ukraina Andriej Czuwatarewski, żołnierz w ukraińskiej niewoli, który służył na podstawie kontraktu w obwodzie moskiewskim.
Zobacz wideo

Podczas konferencji prasowej w Kijowie wzięci do niewoli rosyjscy żołnierze zwrócili się z apelem do swoich rodaków. Andriej Czuwatarewski wezwał także Rosjan, by szli na wiece i blokowali drogi federalne, aby uniemożliwić przewóz rosyjskiego sprzętu. - Jeśli wyjdziesz na ulicę, prezydent zdecyduje się wycofać wojska. Wtedy nie będzie wojny - powiedział.

Zapytany przez agencję, czy rozumie motywy inwazji na Ukrainę, Czuwatarewski odpowiedział przecząco. - Nie wiem, w jakim celu Putin to zrobił. Najprawdopodobniej potrzebuje tych terytoriów i ziemi. My tego nie potrzebujemy - powiedział, podkreślając, że nikt nie chce walczyć w armii rosyjskiej.

- Nikt nie chce walczyć w wojsku. Nie chcieliśmy wyjeżdżać nawet na ćwiczenia z dala od cywilizacji. Czujemy nienawiść do dowództwa, które nas tu przysłało. Rozumiemy, że zostaliśmy tu rzuceni, jak kocięta, dla dobra rządu - powiedział jeniec. Zaapelował także do zagranicznych dziennikarzy obecnych na sali o rozpowszechnianie tych informacji, aby prezydenci ich krajów wpłynęli na Putina w celu zakończenia wojny.

Według innego jeńca, Michaiła Kulikowa, obywatele rosyjscy muszą dołożyć wszelkich starań, aby nie cierpiały rosyjskie i ukraińskie dzieci. - Rosjanie powstańcie. Wasze dzieci są tutaj. Dzieci Ukraińców też cierpią. Nikogo nie trzeba się bać. Ukraińcy nikogo się nie boją. Mam też w domu dwoje małych dzieci, do których nie wiem, czy wrócę. Rodzice, blokujcie drogi, zróbcie wszystko, aby wojska rosyjskie zawróciły - powiedział Kulikow.

Z kolei jeniec Dmitrij Gagarin apelował, aby ludzie nie słuchali rosyjskiej propagandy. - Chciałbym, aby wszyscy Rosjanie usłyszeli, że tutaj na Ukrainie wszystko nie jest takie, jak mówią w rosyjskiej telewizji. Nie ma Bandery, nie ma nazistów. Są zwykli, pokojowo nastawieni ludzie, którzy teraz zgromadzili się przeciwko jednej osobie - Putinowi, który chciał być zdobywcą Ukrainy. Chciałbym, żeby to wszystko skończyło się jak najszybciej. Wszystko tutaj nie jest tak, jak pokazują nasze media, a ludzie są oszukiwani - powiedział.

- Ludzie, wyłączcie telewizory, nie słuchajcie Putina. Jedynymi przestępcami są tu ci, którzy przybyli z Rosji i, jak mówi Putin, "chronią" Ukraińców. Tu ginie ludność cywilna, dzieci i weterani, którzy wraz z Rosją uwolnili wszystkie te ziemie od faszystowskich Niemiec - powiedział Gagarin.

W konferencji prasowej wzięło udział dziesięciu żołnierzy, którzy dobrowolnie się poddali. Każdy z nich mówił o dobrym traktowaniu i możliwości kontaktu z bliskimi. Niektórzy z jeńców stwierdzili, że kategorycznie nie chcą wracać do Rosji, a teraz boją się o swoje rodziny.

DOSTĘP PREMIUM