"Chemy wykrzyczeć 'nie' wojnie". Kobiety w bieli wyjdą na ulice Warszawy

Kobiety w Bieli wyjdą w niedzielę na ulice Warszawy. Protest organizują mieszkające w Polsce Białorusinki. Biały strój i białe kwiaty stały się symbolem protestu w Białorusi w sierpniu 2020 roku po sfałszowanych wyborach. - Chcemy wykrzyczeć "nie" wojnie - mówi aktywistka Aliaksandra Shapialevich.
Zobacz wideo

Kobiety ubrane na biało znowu wychodzą na ulice, żeby razem powiedzieć "NIE WOJNIE", gwałtowi i nienawiści. Kobiety Białorusi, Ukrainy, Polski i świata staną w łańcuchu solidarności, w białym ubraniu i z białymi kwiatami. To będzie symbol pokoju i wsparcia dla Ukrainy - informują organizatorki. "Dołączajcie się, wojna w Ukrainie musi być wstrzymana!" - apelują.  

- Dzisiaj Ukraina cierpi z powodu przemocy, gwałtu dwóch dyktatorów i chcemy być razem. Pokazać, że jesteśmy solidarni, że nas to też boli.  Że będziemy razem do końca. Chcemy powiedzieć "nie" wojnie, "nie" - Putinowi, "nie"- Łukaszence - mówiła aktywistka. 

- Dzisiaj słyszymy dużo hejtu wobec Białorusinów i Rosjan, że niby nie walczymy, ze niby popieramy to wszystko. Nie. Walczymy. Nie popieramy. Putin i Łukaszenka to nie są ludzie. Ludzie teraz są z Ukrainą, My, Białorusini, tak ciężko to przeżywamy, że bardzo trudno jest to sobie wyobrazić - dodała. 

Manifestacja odbędzie się na skrzyżowaniu ulicy Generała Andersa i alei Solidarności w Warszawie. Początek o godz. 13:00. 

Protest kobiet w bieli po wyborach w Białorusi

Kobiety w bieli stały się symbolem protestu w Białorusi po sfałszowanych wyborach w sierpniu 2020 roku.  Do dziś są "symbolem białoruskiego oporu i pragnienia pokoju i sprawiedliwości" - piszą organizatorki.

DOSTĘP PREMIUM