Blinken: Jeżeli Polska przekaże myśliwce Ukrainie, USA rozważa wysłanie do Polski maszyn na ich miejsce

Sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział w niedzielę podczas wizyty w stolicy Mołdawii Kiszyniowie, że USA rozważają wysłanie samolotów do Polski, jeżeli Warszawa zdecyduje się przekazać myśliwce Ukrainie - poinformowała agencja Reutera.
Zobacz wideo

"Aktywnie przyglądamy się teraz sprawie samolotów, które Polska może dostarczyć na Ukrainę i badamy, jak możemy uzupełnić zapasy, jeżeli Polska zdecyduje się dostarczyć te samoloty" - powiedział na konferencji prasowej Blinken.

"Nie mogę teraz podać dokładnych terminów, ale mogę powiedzieć, że bardzo, bardzo żywo przyglądamy się tej sprawie" - dodał.

- To dobra strategia - komentował w TOK FM prof. Radosław Rybkowski z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Chodzi o to, że my przekazujemy Ukrainie samoloty, które mamy, ale które zna strona ukraińska, czyli MiG-29. Natomiast w zamian za to, za ten sprzęt przekazany Ukrainie, byśmy otrzymali myśliwce F-16, które my już znamy, bo ich też używamy - tłumaczył. 

"Żadne decyzje w tym zakresie nie zapadły"

Do słów sekretarza stanu USA odniósł się w niedzielę na konferencji prasowej w KPRM rzecznik rządu Piotr Müller. "Co do kwestii przekazania samolotów mogę jedynie powtórzyć, że na ten moment żadne decyzje w tym zakresie nie zapadły" - powiedział..

"Trwa w tej chwili dyskusja, co do zakresu działań Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale to jest dyskusja, która nadal się toczy, żadne decyzje w tym zakresie nie zapadły" - podkreślił Müller.

Dodał, że pojawią się informacje dotyczące kwestii polskich lotnisk. "To też chciałbym podkreślić, że nie jest prawdziwa informacja, że z terenu Polski startują samoloty w celach bojowych na teren Ukrainy. To też chciałbym wyraźnie zdementować" - podkreślił rzecznik rządu.

DOSTĘP PREMIUM