Ustawa o pomocy Ukraińcom to kolejny projekt "bezkarność plus"? Tusk: Niedobrze się robi

Rząd przyjął dzisiaj projekt ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z toczącą się w ich kraju wojną. Jeden z artykułów odnosi się jednak do zwolnienia z odpowiedzialności karnej za niegospodarność i to w okresie pandemii. "Bezkarność wobec przekrętów władzy. Kiedyś w ustawie pandemicznej, a teraz w ustawie o pomocy Ukraińcom. Znowu to samo" - skomentował na Twitterze szef PO, Donald Tusk.
Zobacz wideo

W poniedziałek rząd przyjął projekt ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, a we wtorek ma się nią zająć Sejm. 

Specustawa przewiduje m.in., że obywatele Ukrainy, którzy na skutek rosyjskiej agresji opuścili swoją ojczyznę, będą mogli legalnie przebywać w Polsce przez 18 miesięcy. Przewidziano także ścieżkę dalszej legalizacji pobytu uciekających przed wojną Ukraińców w Polsce oraz wsparcie finansowe w wysokości 40 zł dziennie dla polskich rodzin goszczących ukraińskich uchodźców.

W projekcie ustawy znalazło się jednak coś jeszcze. Jak przekazał na Twitterze Patryk Słowik, dziennikarz Wirtualnej Polski, przyjęty przez rząd dokument zwalnia z odpowiedzialności karnej za przestępstwo wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym osoby, które dopuściły się go m.in. w czasie zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. 

Podobny zapis próbowano przeforsować w jednej z ustaw covidowych. Wówczas w projekcie ustawy nazwanej przez opozycję jako "bezkarność plus" pierwotnie zapisano, że "nie popełnia przestępstwa ten, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym". Po sprzeciwie ze strony ludzi Ziobry zapisy nieco doprecyzowano, dodając do paragrafu stwierdzenie, że przestępstwo nie jest popełniane, jeśli "dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego". Zdaniem ludzi z partii Ziobry poprawki te były jednak niewystarczające.

Donald Tusk: Niedobrze się robi

Szef PO Donald podczas poniedziałkowej konferencji prasowej był pytany o założenia nowej specustawy. Przestrzegał, aby rząd nie próbował "przemycić w niej" żadnych niezwiązanych z wojną na Ukrainie przepisów. - Na miłość Boga nie próbujcie tak, jak było w czasie pandemii przemycić w ustawie jakichś niezwiązanych z tą dramatyczną sytuacją przepisów. Na przykład przepisów o bezkarności urzędników - wzywał Tusk, zwracając się do rządzących. - Mówię "wszystkie ręce na pokład", ale to muszą być czyste ręce - podkreślił.

Wieczorem skomentował sprawę na Twitterze. "Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego" - czyli bezkarność wobec przekrętów władzy. Kiedyś w ustawie pandemicznej, a teraz w ustawie o pomocy Ukraińcom. Znowu to samo. Niedobrze się robi" - napisał. 

DOSTĘP PREMIUM