Łukaszenka przygotowuje się do inwazji na Ukrainę? Szoszyn: W zasadzie Putin ma Białoruś w kieszeni

Według ukraińskich wojskowych Białoruś przygotowuje się do inwazji na Ukrainę. Zdaniem Rusłana Szoszyna, jej udział miałby jednak nie tyle zasilić rosyjskie wojsko, co osłabić Łukaszenkę. - Jeśliby by to w tym kierunku poszło, to by znaczyło, że Putin chce ostatecznie połknąć Białoruś - mówił w TOK FM.
Zobacz wideo

Wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy Jewhen Jenin, cytowany przez Reutersa, oświadczył, że Rosja robi wszystko, by wciągnąć Białoruś w wojnę. Jego zdaniem, świadczyć może o tym np. zorganizowany przez Rosjan i przeprowadzony z kierunku Ukrainy atak na białoruską miejscowość Kapani. 

Zdaniem Rusłana Szoszyna z "Rzeczpospolitej", gdyby doszło do zaangażowania Białorusi w inwazję na Ukrainę, to sens tego byłby tylko jeden. - Nie chodzi o to, że mocno zasilą rosyjską agresję, tylko o to, by na Białorusi wprowadzić stan wojenny, by wprowadzić tam administrację wojskową -  mówił w TOK FM. - Jeśliby to w tym kierunku by poszło, to by znaczyło, że Putin chce ostatecznie połknąć Białoruś - dodał. 

Jak wskazał już teraz, choć formalne armią białoruską zarządza Łukaszenka,  "wszystkie rozkazy wydawane są w Moskwie". Dodatkowo, jak mówił, swoje zrobiła "praktyka organizowania wspólnych manewrów, reagowania, ćwiczeń" - rodzi się też pytanie, wobec kogo żołnierze białoruscy będą bardziej lojalni.

- Z jednej strony Łukaszenka siada teraz ze swoimi generałami i dowódcami armii i zaczyna każdego wywoływać do tablicy, pokazuje, że jest absolutnym władcą, którego należy się słuchać, Z drugiej strony ci generałowie na co dzień mają do czynienia z rosyjską armią, mają tam kolegów, przyjaciół, piją wódkę z Rosjanami - podkreślił gość Karoliny Głowackiej. 

"Nikomu Łukaszenka w Rosji nie jest potrzebny, poza Putinem"

Gość TOK FM przekonywał też, że Łukaszenka nie może być pewny swojej pozycji także z innych powodów. - Obawia, że w Rosji może dojść do turbulencji politycznych, a przetasowanie na scenie politycznej w Rosji to kres rządzenia Łukaszenki na Białorusi - tłumaczył Rusłan Szoszyn. - Powiem brutalnie: nikomu Łukaszenka w Rosji nie jest potrzebny, poza Putinem. Nawet w otoczeniu Putina nikt go na poważnie nie traktował - dodał.

A to, zdaniem Rusłana Szoszyna oznacza też, że "Putin Białoruś w zasadzie ma w kieszeni". - Gdyby teraz Łukaszenka wpakował się wojnę, to mógłby stracić władzę bardzo szybko. I na dobre Rosjanie zadomowiliby się na Białorusi - skwitował. 

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj

DOSTĘP PREMIUM