Eksplozje w centrum Kijowa. Pociski trafiły też w budynki mieszkalne

Dziennikarze informują o co najmniej trzech potężnych eksplozjach, do których doszło w centrum Kijowa. Władze miasta nie wydały na razie żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie.
Zobacz wideo

Co najmniej trzy potężne eksplozje słyszeli we wtorek rano dziennikarze francuskiej agencji prasowej AFP w centrum Kijowa, ale nie byli w stanie określić źródła ich pochodzenia. W oddali zauważono także słup dymu.

Portal Euromaidan Press podaje na Twitterze, załączając nagranie wideo z kanału Telegram, na którym widać płonący dom, że rakiety trafiły w budynki mieszkalne w centrum Kijowa. 

Portal Nexta poinformował z kolei o dwóch eksplozjach, powołując się na wiadomości od swoich czytelników. 

Pociski, które trafiły w budynki mieszkalne w Kijowie, wywołały pożary w wielopiętrowym bloku i domu prywatnym - podało na Facebooku ukraińskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

W dziesięciokondygnacyjnym bloku w dzielnicy Padół w centrum Kijowa pożar objął pierwsze pięć pięter. Został opanowany nad ranem. Do szpitala trafiła jedna osoba. W dzielnicy Osokorky zapalił się od eksplozji pocisku dwukondygnacyjny dom mieszkalny. Nie ma informacji o ofiarach.

Z kolei w rejonie światoszyńskim, w wyniku ostrzału doszło do znaczącego zniszczenia szesnastopiętrowego budynku. Pożar wystąpił na piętrach od 1. do 16. Na miejscu znaleziono ciała dwóch zmarłych osób, uratowano 35 obywateli.

Wojska rosyjskie nie zajęły nowych terenów

W ciągu ostatniej doby wojska rosyjskie nie posunęły się naprzód na żadnym kierunku, zaś Siły Zbrojne Ukrainy odparły nowe ataki na Mariupol, zabijając około 150 żołnierzy rosyjskich - poinformował we wtorek rano Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

"Stan, miejsce i charakter działań sił obronnych pozostają bez istotnych zmian. Siły Zbrojne Ukrainy zadają niszczycielskie uderzenia w zgrupowania wojsk oraz infrastrukturę okupantów na tyłach" - napisano w komunikacie.

Podkreślono, że w ciągu ostatniej doby siły powietrzne Ukrainy zestrzeliły cztery śmigłowce, jeden samolot oraz rakietę manewrującą wroga, w Mariupolu zniszczono zaś dwa czołgi, siedem wozów bojowych piechoty oraz jeden transporter opancerzony.

Wojska rosyjskie kontynuują ataki rakietowo-bombowe na obiekty kluczowej infrastruktury i wykorzystują sieć zakładów ochrony zdrowia na zajętych terenach dla leczenia swoich rannych. Na przejętych obiektach infrastruktury cywilnej organizują zaś stanowiska ogniowe i umieszczają broń oraz sprzęt wojskowy - pisze Sztab Generalny.

W komunikacie zaznaczono, że stan moralno-psychiczny przeciwnika jest słaby i zdarzają się przypadki odmawiania wykonywania rozkazów rosyjskich dowódców, zaś w obwodzie ługańskim do działań bojowych mobilizowani są mieszkańcy z okupowanych terenów.

W strefach operacyjnych Morza Czarnego i Morza Azowskiego nie stwierdzono oznak przygotowywania przez siły rosyjskie morskiej operacji desantowej - poinformował ukraiński Sztab Generalny.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM