W Azji padają kolejne rekordy zakażeń COVID-19. W Korei Południowej 400 tys. przypadków jednego dnia

Azja mierzy się z ponownym, drastycznym wzrostem zakażeń COVID-19. W Chinach kilka dni temu zamknięto dziewięciomilionowe miasto. Tak złych staytstyk nie było tam od początku pandemi.
Zobacz wideo

W Europie kolejne państwa znoszą pandemiczne restrykcje i luzują obostrzenia, tymczasem w Azji notowane są nowe rekordy zakażeń. Chiński rząd, który stosując politykę "zero COVID-19", chronił obywateli przed kolejnymi falami pandemii, jest mocno zaniepokojony obecną sytuacją.

Jak podaje serwis medonet.pl, wzrosty zakażeń rozpoczęły się od połowy lutego. Od 24 lutego notowanych jest codziennie ponad 200 przypadków COVID-19, podczas gdy wcześniej dziennie bywało ich mniej niż 100. 5 marca po raz pierwszy od dwóch lat liczba zakażeń przekroczyła 300. Narodowa Komisja Zdrowia poinformowała wtedy o 329 nowych przypadkach COVID-19.

Chiny zamykają miasto

Kilka dni temu władze Chin podjęły decyzję o zamknięciu dziewięciomilionowego miasta Changchun znajdującego się w prowincji Jilin. Na jej terenie od początku marca odnotowano 526 przypadków COVID-19, w samym Changchun 78.

Zgodnie z restrykcyjną polityką "zero COVID-19" mieszkańcy Changchun nie mogą opuszczać swoich domów. Jedynie raz na dwa dni jeden z domowników może udać się na zakupy. Szkoły, miejsca kultury, przedsiębiorstwa zostały zamknięte. Komunikacja miejska nie kursuje. Otwarte pozostają jedynie apteki i supermarkety. Miejscowe centrum wystawowe ma zostać przekształcone w szpital tymczasowy. 

Rekordy zakażeń nie tylko w Chinach

Chiny to nie jedyny azjatycki kraj, który mierzy się z rekordowymi zakażeniami COVID-19. Pandemia nie odpuszcza także w Korei Południowej, gdzie 16 marca odnotowano ponad 400 tys. nowych zakażeń. 

Z podobnym problemem zmaga się Wietnam, gdzie 12 marca pozytywny wynik testu w kierunku COVID-19 otrzymało 454 197 osób.

Koronawirus w Azji. Dlaczego pandemia nie odpuszcza?

Według Worldometers.info od grudnia 2019 r., gdy koronawirus pojawił się w chińskim Wuhan, w Chinach kontynentalnych odnotowano 111 520 przypadków COVID-19. Z powodu infekcji zmarło 4 636 osób. Zupełnie inne statystki podaje zaś Światowa Organizacja Zdrowia. Według niej w sumie w Chinach doszło do niemal 710 tys. zachorowań i 8639 zgonów. W ostatnich dniach liczba dziennych przypadków to kilka tysięcy.

Liczby te w zestawieniu do statystyk europejskich czy amerykańskich nie robią dużego wrażenia. Chińskie władze są jednak mocno zaniepokojone faktem, iż stosowana dotąd restrykcyjna polityka walki z koronawirusem i zapobiegania rozprzestrzenianiu się pandemii, zaczyna być coraz mniej skuteczna.

Jak twierdzą eksperci, wzrosty liczby zakażeń w Chinach i innych krajach azjatyckich najprawdopodobniej spowodowane są rozprzestrzenianiem się nowego subwariantu omikrona. Kolejną przyczyną może być niska wyszczepialność społeczeństwa drugą dawką szczepionki przeciwko COVID-19

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM