Prof. Kranz: Rosyjskie zbrodnie widoczne są gołym okiem. Potrzebna jest druga Norymberga

Rosjanie podczas wojny w Ukrainie dokonują licznych ataków na ludność cywilną. - Chodzi o to, żeby oni nie mogli spać spokojnie, żeby mówić o tym głośno, że potrzebna jest druga Norymberga w stosunku do zbrodniarzy rosyjskich - wskazał w TOK FM prof. Jerzy Kranz z Konferencji Ambasadorów RP.
Zobacz wideo

Wojska rosyjskie zrzuciły w środę potężną bombę na budynek teatru dramatycznego w Mariupolu. W teatrze ukrywały się setki mieszkańców, w tym osoby z małymi dziećmi. Czy władze Rosji odpowiedzą za ataki na ludność cywilną? - To będzie kolejny materiał dowodowy. Te zbrodnie są widoczne gołym okiem - mówił w TOK FM prof. Jerzy Kranz, z Konferencji Ambasadorów RP, były ambasador RP w Niemczech

Jak podkreślał, pociągnięcie Rosji i jej władz do odpowiedzialności nie będzie jednak łatwe. - Tak jak nie ma światowego parlamentu, rządu, tak samo nie ma prokuratora światowego czy sądu światowego. W tym sensie, że żeby państwo podlegało jurysdykcji jakiegoś sądu międzynarodowego, musi wyrazić na to zgodę - tłumaczył. 

Tymczasem Rosja postanowiła wycofać się z Rady Europy, a co za tym idzie z Europejskiej konwencji praw człowieka. Jak wskazał prof. Kranz oznacza to, że nie będzie już podlegać Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka w Strasburgu, który wezwał ją do wstrzymania tej operacji wojskowej. Jak wskazał gość TOK FM władze Rosji mogą być jednak wciąż pociągnięte do odpowiedzialności przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze. - Ten sądzi tylko osoby, nie państwa. Trafiają przed niego zbrodniarze. Kompetencja tego trybunału dotyczy zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości, ludobójstwa i zbrodni agresji - wyjaśniał w rozmowie z Karoliną Lewicką.

"Potrzebna jest druga Norymberga"

Prokurator MTK Karim Khan na wniosek 39 państw wszczął już śledztwo w sprawie zbrodni w Ukrainie. - To będzie długo trwało, ale fakt, że rozpoczęło się postępowanie jest o tyle ważny, że w pewnym momencie dojdzie do ustalenia listy osób, które Trybunał będzie ścigać. I to począwszy od żołnierza czy dowódcy jakiegoś batalionu, który zbombardował teatr w Mariupolu, a skończywszy na sprawcach, którzy to wszystko zorganizowali czyli na Putinie, Ławrowie, Szojgu itd. - mówił ekspert.

Były ambasador Polski w Niemczech wskazywał też na bardzo poważny problem w całej sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności wierchuszki rosyjskich władz. - Żeby ich osądzić, trzeba ich złapać. A będzie to długa i trudna procedura. Nakaz ścigania może być trudny do egzekwowania choćby z tego powodu, że nie będą pewnie poruszali się po świecie - podkreślił prof. Kranz. Kolejnym problemem może być korzystne dla nich rozstrzygnięcie wojny. - Jeżeli dojdzie tam do jakiegoś rozejmu, porozumienia, które się rzekomo szykuje, to Rosja mimo że w gruncie rzeczy przegrywa, to wyjdzie z tego obronną ręką, bo oni wszyscy zostaną dalej u władzy - zauważył.

Mimo wszystko, zdaniem eksperta, świat nie może odpuścić zbrodniarzom. - Chodzi o to, żeby oni nie mogli spać spokojnie, żeby dążyć do czegoś takiego i mówić o tym głośno, że potrzebna jest druga Norymberga w stosunku do zbrodniarzy rosyjskich - podsumował były ambasador RP w Niemczech. 

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM