Leroy Merlin zostaje w Rosji i odcina Ukrainę od komunikacji firmowej. Bojkot marki zaostrza się

Trwa bojkot firm działających w Rosji. Leroy Merlin zwiększyło tam swoje dostawy, korzystając z rosnącego popytu po wycofaniu się części konkurencji. Konsumenci są oburzeni, polski oddział deklaruje pomoc uchodźcom.

Francuska sieć marketów budowlanych Leroy Merlin nie tylko nie wycofała się z rosyjskiego rynku, ale też odcięła swoich pracowników w Ukrainie od wewnętrznego systemu komunikacji. Następnie stworzyła dla ukraińskiej filii osobny kanał komunikacyjny.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba w poniedziałek (21.03.2022) wezwał m.in. do zamknięcia światowych portów przed rosyjskimi statkami oraz do bojkotu wielkich międzynarodowych firm, które pozostały na rosyjskim rynku, między innymi Leroy Merlin, Auchan, Oriflame, Raiffeisen Bank czy Nestle. Powiedział także, że takie korporacje mogą jeszcze podjąć decyzję o wycofaniu się z Rosji. Jak skomentował, świat stoi u progu czwartej rundy międzynarodowych sankcji gospodarczych na Rosję w odpowiedzi na jej inwazję na Ukrainę.

Leroy Merlin Ukraina. Pracownicy zostali odcięci od systemu komunikacji korporacyjnej

Leroy Merlin jest jedną z tych firm, dla których wojna w Ukrainie stała się okazją do dodatkowych zarobków. Jak czytamy na stronie Business Insider, grupa Adeo, będąca właścicielem marki Leroy Merlin, nie tylko nie wycofała się z rosyjskiego rynku, ale zwiększyła dostawy do Rosji, odpowiadając w ten sposób na rosnący popyt po wycofaniu się części konkurencyjnych marek. 

To nie wszystko: francuska firma budowlana odcięła pracowników Leroy Merlin zatrudnionych w ukraińskiej filii od wewnętrznego systemu komunikacji korporacyjnej. Poinformowała o tym szefowa HR filii Leroy Merlin na Ukrainie Ludmiła Dziuba, która napisała w poście na Linkedin, że grupa Adeo pozbawiła w ten sposób 800 swoich pracowników w Ukrainie możliwości niesienia pomocy humanitarnej i medycznej tym, którzy tego potrzebują, "w momencie, gdy wielu pracowników jest w niebezpieczeństwie, w okupowanych, zbombardowanych regionach pod gruzami".

W odpowiedzi na post firma Leroy Merlin zapewniła, że 15 marca przywróci kanały komunikacji dla pracowników z Ukrainy. Jak wynika z najnowszego wpisu Ludmiły Dziuby, termin ten nie został dotrzymany, lecz ostatecznie Leroy Merlin faktycznie przywróciło możliwość korzystania z firmowej komunikacji, choć w ograniczonym zakresie, tworząc dla Ukrainy odrębny kanał. 

Bojkot firm działających w Rosji: Leroy Merlin traci klientów, a protest wychodzi poza internet

Bojkot Leroy Merlin przybiera na sile. Współpracę reklamową z polską filią Leroy Merlin zakończył Kanał Sportowy, zawiesił ją też znany architekt i projektant wnętrz Krzysztof Miruć. Z kolei stacja HGTV w najbliższym czasie nie będzie emitować programów sponsorowanych przez Leroy Merlin.

Jak podała "Gazeta Wyborcza", konsekwencje bojkotu marki Leroy Merlin ponoszą także jej pracownicy w Polsce. Firma uruchomiła dla nich pomoc psychologiczną. Do sklepów Leroy Merlin przychodzi bowiem coraz więcej osób, które mówią, iż nie będą tu więcej robiły zakupów. Zdarzyło się też, że na jednym z parkingów przed sklepem Leroy Merlin ktoś wkładał ulotki informujące o "zbrodniczej działalności" firmy. 

Zarząd Leroy Merlin Polska podał oficjalny komunikat, w którym zaznaczył, iż ma wpływ jedynie na swoje działania w Polsce, dlatego firma koncentruje się na pomocy ofiarom wojny: "Prowadzimy ją od początku kryzysu, wspierając pracowników Leroy Merlin Ukraina, a także innych uchodźców, którzy zwracają się do nas o pomoc. Każdego dnia, nasi pracownicy przyjmują do swoich domów uchodźców, a my wspieramy jednych i drugich finansowo. Na ten cel przeznaczamy 4,5 miliona złotych. Część z tej kwoty przekażemy na wsparcie dla różnych organizacji pomocowych."

Leroy Merlin w Kijowie zniszczony w wyniku ostrzału. "Cóż za ironia"

Jak podaje dziś (21.03.2022) PAP, w rosyjskim ostrzale centrum handlowego w Kijowie zniszczono między innymi sklep francuskiej sieci Leroy Merlin, która odmówiła wycofania się z rosyjskiego rynku po inwazji Rosji na Ukrainę – informuje w poniedziałek ukraińskie rządowe Centrum Komunikacji Strategicznej.

"Cóż za ironia. Jednym ze sklepów zdemolowanych przez nocne uderzenie Rosjan na Kijów był Leroy Merlin; ta firma odmówiła opuszczenia rosyjskiego rynku mimo wojny, którą Rosja toczy przeciwko Ukrainie" – przekazała rządowa instytucja na Twitterze.

W nocy z niedzieli na poniedziałek Rosjanie ostrzelali duże centrum handlowe położone w kijowskiej dzielnicy Padół w północno-zachodniej części miasta. Część ogromnego obiektu doszczętnie spłonęła, zniszczony został parking i znajdujące się na nim pojazdy, eksplozja uszkodziła także sąsiednie budynki mieszkalne – relacjonowała agencja AFP. Zginęło co najmniej osiem osób – przekazał w poniedziałek rano agencja Ukrinform.

Leroy Merlin jest jedną z wielu firm, które mimo nacisków nie zrezygnowały ze swojej działalności na rynku rosyjskim. Inne podobnie postępujące marki to m.in. Nestle, Auchan, Decathlon, Reiffeisen Bank, Nestle, Orfilame czy Subway. Bojkot tych marek na rynkach światowych coraz bardziej się zaostrza. 

DOSTĘP PREMIUM