Stinger kontra rosyjskie lotnictwo. Jak działa amerykański system przeciwlotniczy w Ukrainie?

Do Ukrainy płynie pomoc wojskowa z krajów NATO. Wśród uzbrojenia przekazanego obrońcom znalazł się także amerykański Stinger. Ta broń przeciwlotnicza jest w użyciu od lat i dalej sprawdza się na polu bitwy. Jak działa system Stinger?

System Stinger. Jak działa amerykańskie "Żądło" na wyposażeniu ukraińskich wojsk?

Kolejne dostawy zachodniej broni trafiają do Ukrainy. Wśród sprzętu, którym obrońcy walczą z rosyjskim wojskiem znalazły się także powszechnie znane pociski FIM-92 Stinger. Ten amerykański system przeciwlotniczy produkowany jest przez Raytheon Missile Systems oraz na licencji przez zakłady Dornier w Niemczech.

Stingery weszły do użycia w latach 80. XX wieku i miały swój chrzest bojowy podczas wojny o Falklandy. Natomiast prawdziwą sławę zyskały za sprawą wojny w Afganistanie. Teraz z ich pomocą ukraińska armia może skuteczniej walczyć przeciw rosyjskiemu lotnictwu.

System Stinger obsługiwany na Ukrainie to przenośny, ręcznie odpalany zestaw ziemia-powietrze, zawierający pociski naprowadzane na podczerwień. Całość ma 1,52 m długości i 70 mm średnicy, a masa zestawu wynosi ok. 10 kg. Według dostępnych danych jest zdolny do rażenia statków powietrznych lecących na wysokościach od 180 do nawet 3800 m. Maksymalna odległość działania Stingera wynosi 4,8 km. Do jego odpalenia wystarczy zaledwie dwóch operatorów. Istnieje jednak kilka wersji Stingerów, w tym wersja FIM-92, która jest przystosowana do przenoszenia przez samoloty.

Wojna na Ukrainie. Jaki sprzęt z USA znajduje się na wyposażeniu obrońców Ukrainy?

W połowie marca prezydent Joe Biden ogłosił przygotowanie kolejnego amerykańskiego pakietu pomocowego dla Ukrainy. Jego wartość szacowana jest na 800 milionów dolarów, a wśród podarowanego sprzętu znalazło się 800 systemów przeciwlotniczych Stinger, 2000 sztuk broni przeciwpancernej i 6000 szwedzkich systemów przeciwpancernych AT-4.

Na Ukrainę trafi także 100 dronów bojowych Switchblade, określanych także jako "drony somobójcy", które są przeznaczone do niszczenia piechoty i artylerii. Ich skuteczność została już potwierdzona podczas wojny w Afganistanie.

Oprócz tego na wyposażeniu Ukrainy znajdą się poradzieckie systemy przeciwlotnicze, będące dotychczas w posiadaniu krajów NATO. Decyzja o przekazaniu zestawów SA-8, SA-10, SA-12 i SA-14 była podyktowana predyspozycjami ukraińskiej armii. Tamtejsi żołnierze są już zaznajomieni z obsługą radzieckiego i rosyjskiego sprzętu wojskowego, a amerykański będzie wymagał dodatkowego szkolenia.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod TUTAJ.

DOSTĘP PREMIUM